Nie musicie wcale wyjeżdżać, żeby poczuć Rzym i Mediolan w Polsce. Po prostu załóżcie sukienkę w stylu Moniki Vitti, wypożyczcie Vespę, spryskajcie się perfumami Liu Jo EDP lub Lovely U (mają kobiecy i zmysłowy, kwiatowo-owocowy zapach oraz designerskie flakony) i podążajcie za naszymi adresami. Przygotowaliśmy dla Was warszawską mapę z ukrytymi w stolicy Włochami, dzięki którym poczujcie prawdziwe dolce vita. 

Przewodnik po najmodniejszych cukierniach, knajpach i butikach w Mediolanie>>

Włoskie miejsca w Warszawie: La Bomboniera

Maleńki lokal z kilkoma krzesłami przy parapecie to miejsce, do którego po słodycze zaglądają prawdziwi Włosi, mieszkający w Warszawie. W La Bomboniera spróbujecie na przykład sycylijskiego cannolo z kremem na bazie ricotty, ciasteczek cantucci z kawałkami migdałów oraz tradycyjnego włoskiego pączka z kremem budyniowym, czyli bombolone. I oczywiście tiramisu, po które wpada się tutaj obowiązkowo na drugie śniadanie.

Adres: Aleja Solidarności 82

Włoskie miejsca w Warszawie: Culiinaria Italiana 

Włosi spożywanie posiłków traktują jak prawdziwą celebrację jedzenia. To dlatego w Culiinaria Italiana, niewielkim lokalu w centrum miasta, spróbujecie świetnych makaronów z tagliatelle na czele, a nawet florenckiej zupy trippa, ale tak naprawdę nigdy nie będziecie pewni, co dokładnie znajdziecie w menu. Wyznaje się tu zasadę, że "dzisiejszy idealny składnik może wcale nie być tak świetny jutro", więc kuchnia jest bardzo spontaniczna i zawsze świeża. W środku restauracji ciemnoczerwone ściany oraz półki wypełnione książkami i butelkami po oliwie; poza tym rodzinnie, głośno i bardzo po włosku. Na pewnie będziecie chcieli zostać przynajmniej na kolację i karafkę prawdziwego włoskiego wina

Adres: Hoża 62

Włoskie miejsca w Warszawie: Królewska Galeria Rzeźby w Starej Oranżerii / Łazienki Królewskie 

Stara Oranżeria w Łazienkach Królewskich

Król Stanisław August kochał sztukę i z ogromną pasją ją kolekcjonował. Dziś jego ukochane dzieła w stylu włoskich rzeźbiarzy można zobaczyć w warszawskich Łazienkach, dokładnie w Królewskiej Galerii Rzeźby Stanisława Augusta, znajdującej się w Starej Oranżerii. W kolekcji są głównie marmurowe kopie antycznych posągów z Włoch, m.in. Hermes wiążący sandał i Wenus Medycejska czy te inspirowane twórczością Antonia Canovy. Co ciekawe, chociaż król nigdy nie był we Włoszech, rzeźby na jego zamówienie wykonywali głównie włoscy artyści. 

Adres: Agrykola 1

Najlepsze włoskie perfumy? ELLE.pl i Cammy testują zapachy LIU JO - EDP i Lovely U>>

Włoskie miejsca w Warszawie: Dolce Lato

Do Dolce Lato warto się wybrać, jeśli chcemy spróbować najlepszych lodów (jak na włoski klimat przystało - także zimą), napić się sycylijskiej kawy i posłuchać włoskiego radia. To miejsce otwarte przez Włochów, którzy są właścicielami przetwórni owoców. Znajdziecie tutaj jednak nie tylko gelato rabarbarowe, z truskawkami czy malinami, ale też lody z pastą pistacjową, prosecco czy ryżowe z szafirem. Ponoć każdy, kto chce rozpocząć pracę w tym miejscu, wysyłany jest najpierw na szkolenie do lodziarni w Rimini. 

Adres: Ursynowska 8

Włoskie miejsca w Warszawie: Tutti Santi

Pizza w prawdziwym włoskim klimacie? Proszę bardzo. Szefem Tutti Santi jest Valerio Valle, mistrz Włoch i mistrz Europy w pizzy klasycznej, więc zdecydowanie trzeba odwiedzić to miejsce, jeśli chcecie poczuć się jak w słonecznej i pachnącej jedzeniem Italii. W pizzerii nie spotkacie tylko samej klasyki: menu wzbogacone jest o autorskie przepisy szefa kuchni oraz unikalną technologię żywienia, którą opracowali włoscy technolodzy na potrzeby najlepszych Szkół Pizzy. Spróbujcie którejkolwiek pozycji z menu - nie będziecie rozczarowani.

Adres: Królewska 18

Włoskie miejsca w Warszawie: Pole Mokotowskie

Ten wybór może brzmieć zaskakująco, ale tak! Włosi nie lubią siedzieć w domu. Po pracy wpadają tam tylko na chwilę, żeby się przebrać i odświeżyć, po czym wyruszają dalej - do ludzi. Jeśli chcecie poczuć włoski klimat na świeżym powietrzu, zabierzcie rodzinę lub przyjaciół na piknik na Polu Mokotowskim. Zupełnie tak, jak robią to mieszkańcy Mediolanu. Ci, kiedy zrobi się już wystarczająco ciepło, pakują jedzenie i biorą koc, z którymi kierują się do Parco Sempione, by wygrzewać się na słońcu, dyskutować i zajadać się focaccią z prosciutto i świeżą mozzarellą. 

Włoskie miejsca w Krakowie okiem Cammy>>