Jessica Mercedes dobrze wie, że to nie przypadek, że w ostatnim czasie słowo "blogerka" zastąpiłyśmy "influencerką". Teraz, żeby przyciągnąć do siebie fanów (i tym samym followersów) już nie wystarczy publikowanie ładnych zdjęć czy stylizacji. Teraz dziewczyny na swoich profilach w mediach społecznościowych nie tylko chwalą się swoimi pasjami, ale także rozwijają biznesy. Na przykład Amanda Shadforth znana jako @oraclefox przez instagram sprzedaje swoje minimalistyczne obrazy. Jessica już na początku tamtego roku ogłosiła, że zakłada swoją markę. Jess wykorzystała fakt, że kostiumy kąpielowe były wtedy jednym z najszybciej i dynamicznie rozwijających się sektorów branży odzieżowej. W ten sposób stworzyła MOIESS Swimwear. Znalazły się w niej właśnie stroje kąpielowe. Ich znak rozpoznawczy? Klasyczne, proste kroje, które zakrywają mankamenty figury. Moiess okazało się hitem sprzedażowym - Mercedes przygotowała już kilka dropów (sezonowych minikolekcji), a całość promowana była profesjonalnymi sesjami wizerunkowymi powstającymi m.in. w Meksyku. Więcej informacji o marce Jessiki Mercedes Moiess znajdziecie tutaj>>>>

Veclaim. - nowa marka Jessiki Mercedes

Teraz Jessica postanowiła dalej próbować swoich sił w projektowaniu. Nie porzuca Moiess, ale równolegle będzie zajmowała się rozwojem nowej marki. O swoich planach influencerka poinformowała fanów podczas warsztatów, w których brała udział. Wczorajszego wieczoru wrzuciła także na swoje insta stories informację, że brand będzie nazywał się veclaim. Jess wytłumaczyła się swoim obserwatorom, że jej częsta nieobecność w mediach społecznościowych, to właśnie wynik pracy nad veclaim. 

screen z insta stories Jessiki Mercedes

 

Veclaim. na instagramie:

Veclaim. na instagramie / fot. screen

Veclaim. - logo marki Jessiki Mercedes / fot. mat. prasowe

O tym, co znajdzie się w kolekcji nowej marki Jessiki Mercedes veclaim. wiadomo już na podstawie pierwszych zdjęć z kampanii i z instagrama. Jeśli  ktoś uważnie śledził profil Jess, mógł zauważyć, że na zdjęciach z marca tego roku przy kilku sukienkach widnieje już oznaczenie brandu. Czyżby Jesskę zainspirowały tym razem prężnie rozwijające się marki, które słyną właśnie z sukienek? Mamy tu na myśli Réalisation Par czy Ganni.

Sukienki Veclaim. 

Jedna z nich to czarna mini z asymetrycznym nadmuchanym rękawem. Jess pozowała w niej na Filipinach.

Druga sukienka veclaim. to z kolei projekt w boho stylu. Jess chodziła w letniej beżowej kreacji pokrytej delikatnym printem z odsłoniętymi plecami na swoich wakacjach na Bali.

 

Ubrania Veclaim. - kolekcja, ceny

Większą część kolekcji Jessiki Mercedes stanowią sukienki. Wszystkie odszyte są z naturalnych, dobrych gatunkowo tkanin i materiałów - lnu, bawełny i jedwabiu. Łączą wygodę z trendowymi historiami (spójrzcie na rzeźbiarskie falbany, odsłonięte plecy czy grochy). Paleta barwna zbudowana została z odcieni bieli, chłodnego błękitu, czerni oraz grafitowej szarości. Już na pierwszy rzut oka widać, że Jess inspirowała się twórczością Magdy Butrym i marką Self-Portrait . Oprócz sukienek Mercedes zaprojektowała również bluzki - krótkie wiązane na supeł. Ceny ubrań veclaim.? Sukienki kosztują od 400-600 zł, a za koszulę trzeba zapłacić 299 zł. 

Veclaim. - kampania

Tak jak w przypadku Moiess, Jess swoje nowe projekty promuje za pomocą kampanii. Na sesją pracowali: Marcin Gaska (zdjęcia), Dagmara Ostaszewska (modelka), Michał Bielecki (włosy), Patrycja Dobrzeniecka (make up) i Ewelina Gralak (stylizacja). Już na podstawie pierwszych zdjęć, wiadomo, że kampania veclaim. utrzymana jest nie w komercyjnej estetyce, a w klimacie modowych edytoriali.