Niedawno było głośno o zasadach pielęgnacji Marilyn Monroe, a dziś możemy przekonać się, jak dbała o siebie Jackie Kennedy. Nie są to żadne wymyślone historie, źródłem tej wiedzy tajemnej jest Makeup Museum. Placówka ujawniła informacje nie tylko o MM, ale również o byłej Pierwszej Damie USA i ikonie stylu. Okazuje się, że Jackie Kennedy chodziła do tego samego specjalisty co gwiazda Hollywood! Obie panie były klientkami węgierskiego dermatologa Erno Laszlo. Z porad lekarza korzystała też Audrey Hepburn.

Ulubione kosmetyki Jackie Kennedy. Jakich produktów używała Pierwsza Dama USA w latach 60.? Niektóre z nich nadal dostępne są w sprzedaży

Dr. Erno Laszlo Institute przekazało swoje archiwa Makeup Museum, a nowojorska placówka odkryła sporo ciekawych informacji. Dermatolog nie tylko przepisywał kremy i toniki, polecał też zdrowy tryb życia i odpowiednią dietę. Karta medyczna Jackie Kennedy ma datę 1 maja 1963 roku, czyli na pół roku przed śmiercią prezydenta Kennedy'ego. W tamtym momencie słynna para wybierała się na krótkie wakacje do Cape Cod. 

Czego dowiedzieliśmy się z tego historycznego materiału? Dr Laszlo zalecił pani Kennedy używanie toniku do twarzy również pod... pachami. Jackie została też poinstruowana, aby codziennie nakładać dwa produkty: Erno Laszlo Light Controlling Lotion (delikatny tonik złuszczający) i Erno Laszlo Phelityl Oil (olejek do mycia twarzy). Oba kosmetyki można nadal kupić, niestety ich cena jest dosyć wysoka: 68$ i 58$. Ten drugi produkt Amerykanka miała też stosować na inne części ciała, jak ramiona czy nogi.

Jaqueline Kennedy, Washington DC, 1961 rok. / Getty Images

Była Pierwsza Dama powinna była unikać latem ciężkich kremów nawilżających i olejków do twarzy - "w przeciwnym razie zaskórniki i pryszcze pojawią się ponownie" - napisał lekarz. Na dodatek, okazało się, że nieżyjący już prezydent Kennedy miał problem z trądzikiem na plecach. 

Co do innych porad: Jackie Kennedy miała wtedy przejść na dietę bogatą w ryby "bez względu na rodzaj", na śniadanie dr Laszlo proponował jajka, tost z miodem, herbatę i odtłuszczone mleko. Na lunch: wołowina, zapiekany twarożek i znów odtłuszczone mleko. Kolacja? Mięso, sałatka z rukwi wodnej lub inne warzywo. Jackie miała pozwolenie na picie szampana, bo to "jedyne co pije". 

Co jeszcze? Na spacery Kennedy miała wybierać się bez kapelusza przeciwsłonecznego, "ponieważ słońce jest dla niej dobre i nie powinna bać się brązowych plamek, które znikną jesienią". Co do ćwiczeń to Amerykanka miała po prostu spacerować, ale podobno to ją nudziło.