Każdy sezon "The Crown" wzbudza wiele emocji, a 4. sezon chyba narobił największego zamieszania, a to za sprawą fabuły. Akcja ostatnich odcinków skupiła się na wydarzeniach mających miejsca w latach 80. ubiegłego wieku. To wtedy premier Wielkiej Brytanii została Margaret Thatcher (w tej roli Gillian Anderson), a książę Karol poznał swoją przyszłą żonę, lady Dianę Spencer (Emma Corrin). Tak dobrze znana nam już historia małżeństwa księcia Walii z Lady Di znów pojawiła się w nagłówkach gazet i serwisów internetowych. Przypomnieliśmy sobie też niezwykły styl księżnej Diany, jak i jej tragiczną historię. "The Crown 4" docenili nie tylko widzowie, ale również krytycy - Emma Corrin, Josh O'Connor i Gillian Anderson otrzymali tegoroczne Złote Globy. Twórcy zgarnęli również nagrodę w kategorii "najlepszy serial dramatyczny". A co wiemy o kolejnym sezonie? Poznajcie wszystkie newsy na temat "The Crown 5"

"The Crown 5": fabuła serialu Netflix

Czwarta seria "The Crown" kończy się na porażce w wyborach Margaret Thatcher w 1990 roku, kiedy to funkcję premiera otrzymał John Major. Twórcy w kolejnych odcinkach z pewnością pokażą wydarzenia z 1992 roku nazwane przez prasę jako "Annus horribilis", czyli z łaciny "okropny rok", kiedy to rozpadły się trzy małżeństwa dzieci królowej, do sprzedaży trafiła skandalizująca książka "Diana: Her True Story," a pożar poważnie zniszczył zamek Windsor. Za to w 1995 roku księżna Diana udzieliła głośnego wywiadu Martinowi Bashirowi. Rok później para rozwiodła się, a w 1997 roku doszło do tragicznego wypadku, w którym Diana zginęła (wydarzenia po tym zdarzeniu pokazano w filmie "Królowa", do którego scenariusz napisał Peter Morgan). Serwis Deadline podał, że serial zakończy się na wydarzeniach rozgrywających się na początku lat dwutysięcznych. Przypomnijmy, w 2002 roku zmarły Królowa Matka oraz księżniczka Małgorzata, odbyło się też 50-lecie panowania Elżbiety.

"1992 nie jest rokiem, który będę wspominać z nieskażoną przyjemnością. Jak powiedział jeden z moich bardziej życzliwych korespondentów, okazał się on być 'annus horribilis'" - powiedziała królowa Elżbieta podczas przemówienia wygłoszonego z okazji 40. rocznicy wstąpienia na tron.

Początkowo serial "The Crown" miał zakończyć się właśnie na 5. sezonie. W lipcu 2020 roku Peter Morgan ujawnił jednak, że produkcja doczeka się jeszcze jednej serii, co było początkowym planem zanim producenci nie zdecydowali o skróceniu tytułu do pięciu sezonów. "Stało się jasne, że aby oddać sprawiedliwość bogactwu i złożoności tej historii, powinniśmy wrócić do pierwotnego planu i zrobić sześć sezonów" - przyznał Morgan w jednym z wywiadów. Ostatnie dwa sezony pozwolą "ująć bardziej szczegółowo ten okres". 

Czy Meghan Markle i książę Harry pojawią się w nowych sezonach "The Crown"?

O tym plotkuje się od wielu miesięcy, a po głośnym wywiadzie Meghan Markle i księcia Harry'ego u Oprah Winfrey ta kwestia znów jest na wokandzie. Niestety nie spodziewajcie się tego wątku w "The Crown". W zeszłym roku w trakcie rozmowy z The Hollywood Reporter Peter Morgan odniósł się do tych rewelacji: 

"Uważam, że z czasem stajesz się bardziej interesujący. Meghan i Harry są w połowie swojej podróży i nie wiem jaka ona jest i jak się skończy. Jest mi znacznie wygodniej pisać o tym, co wydarzyło się 20 lat temu. To wystarczająco dużo czasu i dystans, aby wszystko zrozumieć, zrozumieć rolę, zrozumieć położenie (bohatera, przyp. red.), zrozumieć jego znaczenie. 

Często rzeczy, które wydają się być dziś niezwykle ważne są szybko zapomniane, a inne rzeczy okazują się historycznie bardzo istotne. Nie wiem czy książę Andrzej, Meghan Markle czy Harry w ogóle się pojawią. Potrzeba czasu, żeby coś nie miało już wymiaru dziennikarskiego. Dlatego nie chcę o nich pisać (...), a jest wielu dziennikarzy, którzy aktualnie o nich piszą. (...) Musisz także pozwolić sobie na metaforę. Wtedy może to się stać bardziej interesujące. Jest możliwe, na przykład, opowiedzenie historii Harry'ego i Meghan poprzez analogię i metaforę. W przeszłości było tak wiele przykładów, czy to Wallis Simpson czy Edwarda VII, czy też Diany i księcia Karola. W przeszłości było wiele momentów, w których to dochodziło do komplikacji małżeńskich. Były żony, które wyszły za mąż za członka rodziny królewskiej, które czuły się w niej niemile widziane. Jest więc wiele historii do opowiedzenia bez opowiadania historii Harry'ego i Meghan".

"The Crown 5": obsada w nowym sezonie serialu Netflix

Zgodnie z zasadą Petera Morgana ekipa aktorów zmienia się co kilka sezonów. Spowodowane to jest wiekiem granych przez aktorów postaci. Kto wcieli się teraz w królową Elżbietę, księcia Filipa, księcia Karola, czy księżnę Dianę? Znamy już część obsady. Rolę monarchini otrzymała Imelda Staunton ("Vera Drake", "Harry Potter i Zakon Feniksa"), a jej męża Jonathan Pryce ("Dwóch papieży", "Człowiek, który zabił Don Kichota", "Żona"). Ostatnie lata życia księżnej Małgorzaty zaprezentuje Lesley Manville ("Nić widmo", "Czarownica", "Zwyczajna miłość"). Wiemy też, że rola królowej ludzkich serc przypadła Elizabeth Debicki ("Tenet", "Wielki Gatsby", "Nocny recepcjonista", "Kryptonim U.N.C.L.E."). Możliwe, że w scenach z przeszłości Brytyjki znów zobaczymy Emmę Corrin - tak podało The Sun w listopadzie 2020 roku.

A co z Karolem? Pod koniec października 2020 plotkowano, że w końcowej fazie rozmów jest Dominic West, gwiazda serialu "The Affair". Na początku kwietnia potwierdzono udział aktora w hicie Netflixa - jako pierwszy napisał o tym magazyn Variety. Kila tygodni później ogłoszono, że Olivia Williams dostała angaż do roli dzisiejszej księżnej Kornawlii, czyli Camilli Parker Bowles.

Wymienieni aktorzy mają pojawić się w 5. i 6. sezonie "The Crown". 

Do obsady nowego sezonu "The Crown" dołączył również Jonny Lee Miller, znany z takich ról jak Sherlock Holmes w serialu "Elementary" i Simon "Sick Boy" w filmie "Trainspotting". W kogo wcieli się tym razem aktor? W "The Crown" Jonny zagra byłego premiera Wielkiej Brytanii, Johna Majora, który rozpoczął swoją kadencję w listopadzie 1990 roku i pełnił tę funkcję do maja 1997 roku. Poprzedziła go na stanowisku Margaret Thatcher, którą grała Gillian Anderson w czwartym sezonie The Crown.

"The Crown 5": premiera kolejnego sezonu

Z powodu zmiany w obsadzie i pandemii koronawirusa twórcom nie udało się jeszcze sfilmować wszystkich scen. Ekipa powróci na plan w lipcu tego roku, dlatego dokładna data premiery nie jest jeszcze znana. Przewiduje się, że 5. sezon "The Crown" trafi na Netflix w 2022 roku i tak jak poprzednie serie, będzie się składał z 10 odcinków. 

"The Crown 5": zwiastun serialu od Netflix

Niestety musimy uzbroić się w cierpliwość. Biorąc pod uwagę, że twórcy nie zaczęli jeszcze kręcić scen do nowego sezonu, zwiastun najwcześniej pojawi się w sieci pod koniec tego roku. Czekamy!