Jeśli szukacie filmu, który was odstresuje i rozśmieszy to z pewnością będzie to idealny tytuł dla was. Pod koniec sierpnia na platformie Netflix pojawiła się nowa komedia romantyczna (wyprodukowana nawet przez Netflix). Chodzi o "Miłość pod jednym dachem (w org. "Falling inn love"), w którym główną rolę zagrała wokalistka Christina Milian. Amerykanka ma już na swoim koncie kilka produkcji na duży ekran, m. in. "Miłość jest za darmo", "Be cool", "Torque: Jazda na krawędzi", "Puls", "Anioł stróż", "Dziewczyny z drużyny: Walcz do końca", czy "Bez bagażu". Teraz, po kilku latach przerwy, gwiazda powraca do produkcji pełnometrażowych. Jak wypadła?

Komedie romantyczne 2019 >>

Filmy romantyczne na Netflix >>

"Szkoła dla elity 2": co wiemy o nowym sezonie? Rozmawialiśmy z obsadą hitu od Netflix >>

Od razu uprzedzamy, to nie jest film najwyższych lotów, ale widzowie doceniają jego kiczowatość i opowieść, która... nie ma prawa zdarzyć się w rzeczywistości. Bo jak wytłumaczyć fakt, że główna bohaterka mieszkająca w San Francisco wygrywa w konkursie pensjonat w Nowej Zelandii? W tym samym czasie traci pracę i chłopaka. Sądząc po opisie ten film Netflix nie zaskoczy nas niczym nowym, ale z pewnością będzie to doskonałe guilty pleasure. Dowód? Na Twitterze co chwile pojawiają się kolejne komentarze na temat tego filmu od Netflix. Niektórzy twierdzą, że mają już nawet obsesję na punkcie "Falling inn love".

"Miłość pod jednym dachem"na Netflix. O czym jest nowy film romantyczny na amerykańskiej platformie?

Oficjalne opis brzmi: Pani dyrektor (Christina Milian) wygrywa zaniedbany pensjonat w Nowej Zelandii. Gdy do pracy bierze się przystojny fachowiec, nie tylko budynek zaczyna wyglądać kwitnąco…

Oprócz Christiny Milian w filmie "Falling inn love" zagrali również Adam Demos oraz Jeffrey Bowyer-Chapman. Widzieliście już "Miłość pod jednym dachem" na Netflix"?