Od kilku sezonów wiemy, że najbardziej aktualne trendy przybywają do nas już nie z Kaliforni a z Dzikiego Zachodu. To influencerki z Teksasu dyktują teraz warunki w modzie a na czasie są luz, ciężkie kowbojskie buty, spodnie z frędzlami, przepastne worki zamiast toreb. Tak noszą się między innymi Alyssa Miller i Lauren Johnson

Polska marka MAKO bierze z tego nowoczesnego westernu wszystko, co najlepsze i przekłada to na miejski język dziewczyn z naszych ulic. W nowej kolekcji mamy więc rockowe nerki "cross-body" i botki w królującej na wybiegach bieli, szpilki i sandałki w leopardzie cętki a także hitowe przepiękne kowbojki, które latem założymy do zwiewnych sukienek a jesienią do wielkich marynarek. Naszym faworytem jest model w łaty - wyrafinowany i rockowy jednocześnie. To trzeba umieć nosić, ale za tymi butami naprawdę wszyscy oglądają się na ulicy a Instagram już je pokochał.

„Projektujemy dodatki, które dodają mocy - mówi Anna Sękowska, założycielka marki. - Stawiamy na proste, przejrzyste formy, wybieramy najwyższej jakości, miękkie skóry, a na koniec dodajemy "to coś" - czyli np. zewnętrzny szew w torbie czy unikalne wzory cięć lub subtelny haft w botkach. Chcemy by nasze projekty pozwalały się wyróżniać."

Marka odcina się od sezonowości. Torby i buty MAKO to rzeczy uniwersalne, wykonane z dbałością o o perfekcyjną jakość wykonania - każdy projekt zrealizowany jest z naturalnej, włoskiej skóry typu sauvage a produkcja odbywa się w wyselekcjonowanych manufakturach w Polsce, Włoszech, Hiszpanii i Portugalii.

Nowa kolekcja jest już dostępna w butiku on-line na www.mako-store.pl oraz w klimatycznym atelier MAKO, które mieści się na ostatnim piętrze pięknej kamienicy przy ulicy Mokotowskiej 51/53 w Warszawie. Odwiedźcie ich koniecznie, a wcześniej zobaczcie świetną kampanię tradycyjnie wystilizowaną przez Olivię Kijo. Modelkę Joli z agencji Milk sfotografowała Natalia Kontraktewicz.