Dziś od dobrego podkładu wymagamy nie tylko krycia niedoskonałości. Powinien dodawać cerze blasku, sprawiać, że wygląda na zdrową, jędrną, wypoczętą. Ma być jak upiększający filtr, który naśladuje naturalne piękno skóry, zamiast tworzyć sztuczną, jednolitą powłokę. Jeśli chcesz uzyskać efekt satynowej cery z „healthy glow – wypróbuj podkłady z naszej listy.

Podkład Giorgio Armani, Luminous Silk Foundation

Absolutny hit wśród profesjonalnych wizażystów. Znajdziesz go w niemal każdym zestawieniu kultowych podkładów używanych za kulisami sesji zdjęciowych. Jego fanem jest m.in. Quinn Murphy, makijażysta gwiazd takich jak Natalie Portman, Lily Aldridge czy Kate Upton. „Do dziś nie znalazłem lepszego, bardziej jedwabistego i naturalnie wyglądającego podkładuniż ten” – przyznaje Murphy. Daje półmatowe wykończenie i ma bardzo szeroką paletę kolorów.

Podkład Laura Mercier Flawless Lumière

Ten podkład przetestowałyśmy na własnej skórze. Cudownie opalizuje i rozświetla twarz sprawiając, że wygląda na młodszą i bardziej zrelaksowaną. Ma przy tym dobre krycie oraz jest trwały. Najlepiej nakładać go gąbeczką do makijażu typu Beauty blender (koniecznie zwilżoną) – dzięki technice „tapowania” idealnie stapia się ze skórą i naprawdę wygląda jak lepsza wersja twojej cery. Używa go między innymi Mario Dedivanovic, makijażysta Kim Kardashian.

Podkład mineralny Annabelle Minerals

Jego największym plusem jest w 100% naturalny skład – bez silikonów, konserwantów i sztucznych barwników. Podkład mineralny Annabelle Minerals zawiera leczniczy tlenek cynku, który przyspiesza gojenie się zmian trądzikowych, a także dwutlenek tytanu – naturalny filtr przeciwsłoneczny. W kilka minut po nałożeniu na twarz dużym pędzlem typu kabuki, idealnie wtapia się w cerę i dopasowuje do jej naturalnego koloru. Nie obciąża skóry i nie zapycha porów. To idealny wybór, jeśli szukasz czegoś, co pozwoli cerze oddychać i da niewidoczny gołym okiem efekt upiększenia. Dodatkowo podkład występuje w szerokiej gamie odcieni, choć jeden – Golden Fairest – jest na tyle uniwersalny, że pasuje niemal każdej dziewczynie o słowiańskim typie urody. Możesz wybierać spośród trzech formuł: kryjącej, matującej lub rozświetlającej.

Sprawdź też: Dobry puder matujący do cery tłustej i nie tylko - ranking

Podkład Bourjois Healthy Mix

Nasz numer jeden wśród podkładów drogeryjnych z naturalnym wykończeniem. Oprócz dobrej ceny (w naszym sklepie kupisz go za mniej niż 25 złotych), wyróżnia go obecność w składzie pielęgnujących witamin E, C i B5, które wydobywają wewnętrzny blask cery. W tym przedziale cenowym nie znajdziesz lepszego podkładu.

Podkład MAC Face and Body Foundation

Bardzo często można znaleźć go w kuferkach makijażystów podczas fashion weeków i sesji zdjęciowych. Profesjonaliści doceniają go za bardzo lekką formułę, „mokry” efekt na twarzy i możliwość stopniowania krycia. „Podkład naśladuje teksturę skóry i jest świetnie napigmentowany. Najlepiej wygląda aplikowany płaskim, nylonowym pędzlem (jak np. MAC #191); jest odpowiedni do wszystkich typów cery” – zdradza wizażystka Ashleigh Ciucci, która pracowała podczas NYFW za kulisami pokazów Ralpha Laurena, Marca Jacobsa i Michaela Korsa.

Podkład Guerlain Lingerie De Peau Aqua Nude

To nawilżający krem i podkład w jednym. Przez cały dzień zapewnia uczucie komfortu, a przy tym ujednolica koloryt, wygładza fakturę skóry i dodaje jej naturalnego blasku. Jest duże prawdopodobieństwo, że patrząc w lustro zupełnie zapomnisz, że masz go a sobie. Podkład Guerlain dobrze sprawdza się zwłaszcza w cieplejsze pory roku. Zawiera filtr SPF 20.

Zobacz też: Skóra odwodniona - objawy. Najlepsze kremy do cery odwodnionej

Podkład Koh Gen Do Aqua Foundation

Ten japoński podkład stał się ulubieńcem beauty youtuberek oraz profesjonalnych wizażystek. Jak sama nazwa wskazuje – ma wodnistą konsystencję, co nie oznacza bynajmniej, że słabo kryje. Wręcz przeciwnie, Koh Gen Do Aqua Foundation tak dobrze kamufluje niedoskonałości, że niepotrzebny ci będzie korektor. „Nigdy wcześniej nie spotkałam się z podkładem, który tak pięknie podbija wygląd cery jak ten. Używam go nie tylko na moich klientkach, ale także na sobie. Jest rozświetlający, ale nie nasila świecenia się cery, i ma wystarczająco dużo pigmentu, by ukryć niedoskonałości za pomocą jednej warstwy” – mówi Tamah, wizażystka pracująca m.in. z Alexą Chung, Allison Williams i Elisabeth Moss.

Zobacz też: To będzie najmodniejsza biżuteria na lato 2019 >>>