Coraz częściej w kontekście starzenia mówi się o podejściu pro-aging. Ten trend nawołuje do akceptacji zmarszczek, a jednocześnie zachęca do świadomej pielęgnacji i profilaktyki anti-aging. Dzięki takiej strategii nie udajemy, że upływ czasu nas nie dotyczy – starzejemy się, ale wolniej i „ładniej”. Twarz, zamiast upodabniać się do zamrożonej maski, pokazuje nasz wiek. Jednak dzięki temu, że od skóry bije blask, jest zadbana, dobrze nawilżona i jędrna, wygląda na optycznie młodszą niż w rzeczywistości. Rzeczniczkami takiego podejścia jest dziś coraz więcej gwiazd po pięćdziesiątce – wśród nich byłe modelki Paulina Porizkova, Christy Turlington czy aktorka Monica Bellucci.

Maseczka z jogurtu – domowy sposób na nawilżenie i trądzik. Sprawdzone przepisy>>

Jak zminimalizować objawy starzenia, aby nawet w dojrzałym wieku obejść się bez skalpela? O kondycji skóry w ogromnym stopniu decyduje siła codziennych nawyków – zwłaszcza tych wieczornych. Noc to czas, gdy cera najintensywniej się regeneruje. Uruchamiają się procesy mające na celu odwrócenie szkód, których komórki skóry doznały w ciągu dnia. Zanieczyszczenia, stres czy promieniowanie UV po cichu, ale konsekwentnie, doprowadzają do stopniowej utraty jędrności skóry i formowania się zmarszczek: najpierw delikatnych, niemal niewidocznych, później coraz głębszych. Kluczem do zachowania młodości skóry jest codzienna walka z tymi czynnikami, przede wszystkim nocą. Odniesiesz w niej zwycięstwo, jeśli każdego wieczora, bez wyjątku, będziesz wykonywać te 3 podstawowe czynności.

1. Dokładnie oczyszczaj cerę

Zapomnij o kładzeniu się spać bez umycia twarzy. Prawidłowe oczyszczenie skóry to najważniejsza zasada pielęgnacji, o której powtarzają nam dermatolodzy i kosmetolodzy. Także gwiazdy takiego kalibru jak Jennifer Lopez czy Jennifer Aniston wymieniają dokładne oczyszczanie cery jako kluczowy element ich rutyny anti-aging.

Jeżeli w ciągu dnia nosiłaś makijaż, obowiązkowo powinnaś myć twarz dwa razy: najpierw za pomocą olejku, mleczka lub płynu micelarnego, potem za pomocą żelu, pianki bądź emulsji. Nawet jeśli rano ograniczasz się tylko do kremu nawilżającego, nadal nie możesz pomijać tej czynności – bo na twojej skórze gromadzi się mnóstwo kurzu, bakterii i wolnych rodników, które choć niewidoczne, istotnie szkodzą skórze. Musisz przy tym pamiętać o jednym aspekcie: twój kosmetyk myjący nie może naruszać bariery hydrolipidowej. Zabezpiecza ona cerę przed odwodnieniem. Jeśli ją uszkodzisz, skóra zacznie tracić rezerwy nawilżenia i szybciej się starzeć. Dlatego wybieraj produkty do oczyszczania, które mają przyjazne skórze pH, łagodną bazę myjącą i dodatek składników nawilżających. Wcale nie muszą być drogie – na rynku można bez problemu znaleźć formuły o dobrym składzie, które myją skórę delikatnie, ale skutecznie. Przykłady?

2. Nakładaj serum, które cofnie szkody wyrządzone przez stres i wolne rodniki

Kolejnym obowiązkowym krokiem w twojej wieczornej rutynie powinno być nałożenie kosmetyku, który „zresetuje” cerę po ciężkim dniu. Formuła ta ma za zadanie naprawiać uszkodzenia DNA komórek skóry i hamować degradację włókien kolagenowych, zachodzącą pod wpływem wolnych rodników. Odgrywając rolę „strażnika” kolagenu, serum będzie na bieżąco niwelować oznaki starzenia w trakcie nocy i nie dopuści do ich pogłębiania się.

Kosmetyk pełniący taką funkcję nie może być przypadkowy. Powinien być inwestycją – nie oszczędzaj na nim, bo pełni najważniejszą rolę w całej rutynie pielęgnacyjnej. Od niego zależy skuteczność twojej pielęgnacji i tempo, w jakim starzeje się skóra. Co w takim razie wybrać? Możesz zaufać rekomendacjom milionów kobiet na świecie i zainwestować w kultowe serum nocne Estée Lauder Advanced Night Repair. To kosmetyk z wyższej półki, ale bądź pewna: ten zakup ci zaprocentuje. Światowy bestseller odmładza i regeneruje skórę w trakcie snu dzięki opatentowanej technologii Chronolux™ Power Signal. Już pierwszego ranka po aplikacji zobaczysz różnicę w wyglądzie twarzy – będzie jaśniejsza, uspokojona i bardziej wypoczęta.

 

 

Jeśli mimo wszystko wolisz pozostać przy bardziej budżetowych opcjach – dobrym wyborem będzie Eveline BioHyaluron Multinaprawcze serum silnie przeciwzmarszczkowe. To przystępny cenowo kosmetyk na noc, który regeneruje i odmładza skórę za sprawą roślinnego retinolu - bakuchiolu. Odnowę komórkową skóry w czasie snu wspierają też ekstrakt z żeń-szenia, kolagen z acai i palmitynian retinylu (najłagodniejsza forma retinolu, która wspomaga regenerację skóry). Serum od użytkowniczek w sieci zbiera same wysokie noty (jego ocena na KWC to 4,5/5). 

3. Aplikuj krem, który dogłębnie nawilży skórę

Prawidłowa pielęgnacja anti-aging nie istnieje bez kremu. Nawet jeśli użyjesz supernowoczesnego serum, które naszpikowane jest wieloma substancjami aktywnymi – cera wciąż będzie potrzebować nawilżenia. Bo podstawowym zadaniem kremu aplikowanego na noc powinno być właśnie dogłębne, wielowymiarowe nawilżenie skóry i odbudowa jej płaszcza hydrolipidowego. Dopiero tak zaopiekowana cera może spokojnie regenerować się w dogodnych warunkach.

Ponieważ w trakcie snu skóra wytwarza mało sebum, możesz sięgnąć po bardziej treściwą, bogatą konsystencję kosmetyku. W przypadku suchej, odwodnionej cery powinnaś nawet wybrać krem, który stworzy łagodzący „kokon” i otuli twarz. Tak działa na przykład znany, francuski krem Thalgo. Dzięki olejowi z alg bogatemu w kwasy omega-3 oraz biomimetycznym lipopeptydom, uzupełnia on braki lipidów w warstwie ochronnej skóry, doskonale ją zmiękcza, wygładza i uelastycznia. To świetny wybór zwłaszcza na chłodniejszą porę roku – z powodzeniem sprawdzi się w roli zimowego kremu ochronnego.

W naszych propozycjach nie mogło też zabraknąć kremu made in Poland. Jeśli lubisz wspierać nasze rodzime marki, koniecznie wypróbuj krem Say Hi Aqua Resort. Tak złożonej, bogatej formuły obfitującej w opatentowane składniki nawilżające, dawno nie było na rynku. Produkt zawiera m.in. Aquaxyl™ (roślinne cukry), Hydrosellę™ (dziki australijski hibiskus) i kwas hialuronowy, które przyciągają wodę jak gąbka, a następnie „wtłaczają” ją w naskórek. Olej moringa i Rambutan, który podkręca naturalną produkcję ceramidów, zadbają z kolei o odbudowę bariery hydrolipidowej.