Modne płaszcze na deszcz: trendy 2021

Nie ma lepszej ochrony przed ulewnym deszczem - poza oczywistym pozostaniem we własnych czterech ścianach - niż płaszcz z wodoodpornego materiału. Już około 1200 roku w Amazonii używano pierwszych ich prototypów, a w XVIII wieku europejscy odkrywcy i podróżnicy zauważyli wynalazek rdzennych Amerykanów i postanowili nauczyć się sposobu wydobywania gumy z drzew kauczukowych oraz łączenia jej z odzieżą. Oficjalny pierwszy wodoodporny płaszcz z prawdziwego zdarzenia, który chronił przed deszczem, powstał (i został opatentowany) dopiero jednak w 1824 roku, a za jego wynalazcę uznaje się szkockiego chemika Charlesa Macintosha. Swoje okrycie wierzchnie wykonał z autorskiej gumowej tkaniny przypominającej plandekę, która chroniła przed deszczem i jednocześnie nie ulegała zniszczeniom z powodu kontaktu z wodą, a po jakimś czasie dodał do niej jeszcze gumę wulkanizowaną.

Przez kolejne dekady wodoodporne płaszcze były ulepszane pod względem materiałów oraz zmieniały swoje formy i długości. Pojawiły się bardzo konkretne modele: anorak, poncho, trencz, cagoule i inne.

Teraz tworzy się je głównie z wodoodpornych oddychających tkanin typu Tyvek i Gore-Tex, czasem też z powlekanego nylonu, które swobodnie przepuszczają parę wodną i jednocześnie chronią przed deszczem. Ich użyteczność jest niepodważalna, a marki coraz częściej skupiają się także na wizualnej kwestii tych kurtek i płaszczy. 

Płaszcze przeciwdeszczowe uwielbiają redaktorki mody, stylistki instagramowe it girls, które regularnie odwiedzają stolice mody w czasie fashion weeków. Jeśli pogoda na zewnątrz nie dopisuje (co zwykle ma miejsce w Londynie), zawsze pakują ze sobą okrycia wierzchnie, które uchronią je przed ulewą. Podchodzą do nich jednak nie tylko praktycznie, ale tak jak do każdego innego elementu garderoby - musi być dobrej jakości i pasować swoim stylem do całej stylizacji. Erika Boldrin lubi długie i transparentne płaszcze, które narzuca na klasyczny trencz, Xenia Adonts chętnie wybiera dwurzędowe modele w beżu, projektantka Rotate i stylistka Thora Valdimars nosi często czerwony sztormiak, u Yasmin Sewell i Leonie Hanne - bardziej sportowe wersje płaszczy przeciwdeszczowych, które flirtują umiejętnie ze streetwearem. 

Płaszcze przeciwdeszczowe na jesień: gdzie kupić?

W poszukiwaniu płaszczy przeciwdeszczowych, które sprawdzą się na deszczowe jesień i zostaną z nami na lata, zajrzałyśmy do internetowych sklepów popularnych marek. W pierwszej kolejności pod uwagę wzięłyśmy te pochodzące ze Skandynawii, której deszcze i kapryśna pogoda są niestraszne. W Remain zachwycił nas śliski płaszcz z kołnierzykiem w czerni z wiązaniem w talii, a u Ilse Jacobsen - słynnej projektantki "burzowych ubrań" - klasyczna przeciwdeszczowa parka w kolorze brudnej zieleni. Piękne wodoodporne okrycia wierzchnie wpadły nam w oko także w przypadku luksusowych domów mody - Balenciaga to logomania, u Moncler poncho z naszytą kieszenią na plecach oraz kwiatki na przezroczystości (model we współpracy z Simone Rocha), Burberry to beż z kraciastą podszewką, a Prada to żółty sztormiak. Kilka ciekawych opcji znalazłyśmy też w Kazar Studio (przezroczysty płaszcz z czarną lamówką), H&M (model w kratkę vichy) oraz Mango (długość za kolano i srebrzysta zieleń). Aha - obowiązkowym adresem jest też marka Rains.

Zdjęcia selekcji naszych przeciwdeszczowych płaszczy i kurtek możecie obejrzeć w naszej galerii. PS Czeka tam na Was też kilkanaście pomysłów na stylizacje z tym praktycznym okryciem wierzchnim!