Z wielu powodów chciałybyśmy cofnąć się do czasów dzieciństwa. Wolna głowa, dwa miesiące wakacji i brak raty za kredyt – bajka! Dałybyśmy też wszystko, żeby znowu mieć tak bezproblemową cerę jak wtedy. Gładką, jędrną i rumianą niczym skórka brzoskwini. Okazuje się jednak, że nie potrzebujesz wehikułu czasu, by ją odzyskać. Wystarczy dobry puder do twarzy z funkcją blur. Powinien być jak najdrobniej zmielony, by otulać cerę jedwabistym woalem i „prasować” wszelkie nierówności. Najlepiej, gdy wzbogacają go perłowe pigmenty odbijające światło i zmiękczające rysy. Dają one efekt soft focus, optycznie minimalizując widoczność porów, zmarszczek i przebarwień.

Jakie pudry do twarzy dostępne na rynku spełniają te kryteria? Wytypowałyśmy kilka: od światowych bestsellerów, po które sięgają wizażyści gwiazd na backstage’ach hollywoodzkich imprez i sesji zdjęciowych, aż po niedrogie perełki polskich marek.

Z polecenia influencerek: Eveline Variété Sypki puder odbijający światło

A propos, zaczynamy od prawdziwej perły wśród drogeryjnych pudrów, czyli kultowego już Variété od Eveline. Nie sposób zliczyć jego fanek, wśród których są topowe beauty influencerki. Puder ma postać transparentnego, migotliwego pyłku, który daje efekt glass skin – gładkiej i przejrzystej cery wyglądającej niczym tafla szkła. Wzbogacono go o kwas hialuronowy, który zapobiega wysuszeniu skóry.

Plusy:

  • sypka, zmielona na pyłek konsystencja, która bez trudu wtapia się w skórę,
  • nie wysusza i nie podkreśla suchych skórek,
  • sprzedawany razem z poręcznym puszkiem do aplikacji,
  • ma setki pozytywnych opinii,
  • przystępna cena.

Minusy:

  • może nie dogadywać się z cerą tłustą ze względu na dużą ilość rozświetlających drobinek miki.

Z kuferka makijażysty: Kat Von D Lock-It Setting Powder

Ukochany puder do twarzy profesjonalnych makeup artists. Mają go w swoich kuferkach najbardziej rozchwytywani wizażyści w branży, bo potrafi niemal „zamrozić” makijaż i zachować go w nienaruszonym stanie przez cały dzień i całą noc. Jest przy tym bardzo komfortowy i lekki, dzięki czemu nie powoduje efektu „ciasteczka”. Daje zdrowe, świeże wykończenie z dyskretnym satynowym blaskiem.

Plusy:

  • profesjonalna formuła,
  • wielogodzinna trwałość,
  • nie podkreśla załamań i zmarszczek,
  • sprawdza się doskonale zarówno na cerach młodych, jak i dojrzałych (co potwierdzają opinie),
  • wegański.

Minusy:

  • cena (choć można kupić wersję mini, która jest tańsza, a jednocześnie starcza na bardzo długo).

Z kosmetyczki gwiazd: Laura Mercier Translucent Loose Setting Powder

Śmiało można nazwać go legendarnym. Puder do twarzy Laury Mercier zdobył uwielbienie profesjonalistów – do tego stopnia, że noszące go gwiazdy, za namową swoich makijażystów, stosują go też prywatnie. Fankami Translucent Loose Setting Powder są m.in. Jennifer Lopez, Victoria Beckham i Meghan Markle. Jego sekret? Drobno zmielony francuski talk wzbogacony o perłowe drobinki, które „rozprasowują” zmarszczki i pory. Dzięki temu daje cerę jak z czerwonego dywanu.

Plusy:

  • bestseller o światowej renomie,
  • uwielbiany przez gwiazdy,
  • niweluje widoczność porów i zmarszczek,
  • bardzo wydajny – wysoka gramatura (prawie 30 g) starcza nawet na kilka lat regularnej aplikacji.

Minusy:

  • cena (warto jednak pamiętać, że to tylko jednorazowy koszt, a puder starcza na lata i jest niezawodny).

Z drogerii: Maybelline Fit Me Matte + Poreless Powder

Klasyczny drogeryjny pewniak, z którego będą zadowolone przede wszystkim posiadaczki cer mieszanych i tłustych. Świetnie radzi sobie z matowieniem wyświecającej się strefy „T”. Dzięki lekko barwionej formule ma dodatkowe właściwości kryjące i wyrównujące koloryt cery. Trafiony wybór niezależnie od budżetu, jakim dysponujesz.

Plusy:

  • dobrze matuje,
  • występuje w kilku odcieniach oraz w wersji transparentnej,
  • posiada wygodne opakowanie z lusterkiem i aplikatorem,
  • wysoko oceniany,
  • łatwo dostępny (oprócz internetu, można kupić go stacjonarnie w drogeriach Rossmann)
  • cena na każdą kieszeń.

Minusy:

  • może podkreślać „suche skórki”,
  • po reaplikacji może wyglądać ciężko i się ciastkować.

Z koreańskimi korzeniami: Eveline Wonder Match Loose Powder Rice

Dla wszystkich dziewczyn, które poszukują lekkiej, oddychającej formuły puder do twarzy Wonder Match w wersji Rice będzie strzałem w dziesiątkę. Jego receptura zawiera dodatek mączki ryżowej, składnika stosowanego od wieków przez Azjatki w celu matowienia i wygładzenia cery. Puder kontroluje błyszczenie się skóry nawet do 8 godzin. Jest przy tym niekomadogenny i dobrze wpływa na stan cery trądzikowej oraz wrażliwej. Od wielu lat to jeden z najchętniej kupowanych produktów z portfolio Eveline.

Plusy:

  • bestseller w dobrej cenie,
  • wegańska, bezzapachowa formuła z pudrem ryżowym,
  • doskonałe właściwości matujące,
  • odpowiedni do cery problematycznej,
  • opakowanie z puszkiem.

Minusy:

  • przy nieumiejętnej aplikacji może lekko bielić.

Z kosmetyczki Francuzki: Guerlain Météorites Rozświetlający puder w kulkach

Kultowe meteoryty Guerlain to sekret nonszalanckiego makijażu, za jakim przepadają Francuzki. Nakładają go solo, w dni gdy nie mają ochoty nakładać podkładu – pastelowe kuleczki z perłowymi pigmentami tak skutecznie upiększają cerę, że nie jest potrzebny żaden dodatkowy kamuflaż. Kosmetyk subtelnie rozświetla skórę, optycznie wygładza zmarszczki i niweluje wszelkie oznaki zmęczenia. Cera po jego aplikacji jest świeża, promienna i zrelaksowana. Fanki pudru Météorites przekonują, że jeśli sięgniesz po niego choć raz w życiu, trudno ci będzie z niego zrezygnować.

Plusy:

  • utrwala makijaż i upiększa skórę jednocześnie,
  • wyrównuje koloryt cery oraz koryguje niedoskonałości,
  • pozostawia promienne wykończenie, które odmładza,
  • kuleczki umożliwiają wygodne dozowanie produktu – nigdy nie przesadzisz z ilością pudru,
  • piękny, zmysłowy zapach i luksusowe opakowanie.

Minusy:

  • cena (choć wydajność pudru i jego jakość znakomicie rekompensuje większy wydatek).