Jesienią wybieramy zapachy, które pobudzają zmysły i emanują wibrującym ciepłem. Szukamy w nich kadzidlanych, drzewnych nut, miodowej słodyczy, aromatu wanilii, leśnych jagód i ostrych przypraw. W których perfumach je znalazłyśmy? Sprawdź nasze zestawienie.

Perfumy na jesień 2019: Carolina Herrera, Good Girl

Flakon w kształcie seksownej szpilki idealnie oddaje charakter jego zawartości. Perfumy Good Girl nieprzypadkowo stały się bestsellerem – to zapach, który dodaje odwagi i zuchwałości. Uwodzi otoczenie nutami kwiatu tuberozy i jaśminu, które harmonijnie łączą się z aromatem kakao, kawy, migdała i fasoli tonka. W wielu recenzjach dziewczyny podkreślają, że perfumy mają w sobie męski pierwiastek, który dodaje zapachowi pikanterii i czyni go oryginalnym. Wybierz go, jeśli szukasz czegoś kobiecego i seksownego, ale znudziły ci się sztampowe, słodkie „ulepki” jakich wiele na rynku.

Perfumy na jesień 2019: Tom Ford, Velvet Orchid

Propozycja dla wielbicielek orientu i drzewno-kwiatowych nut. Velvet Orchid to nowa, nieco zmieniona odsłona kultowych perfum Toma Forda Black Velvet. Choć jest zapachem dla kobiet, według niektórych mógłby uchodzić za uniseks – a to ze względu na silny aromat rumu wymieszany ze słodyczą miodu i wanilią. Przełamują je kobiece nuty kwiatowe: czarna orchidea i jaśmin. „Zdecydowanie zapach elegancki, dodający kobiecie seksapilu i powabu. Mój numer na wieczorne wyjścia i sezon zimowy! Trwałość na 6-stkę . Polecam” – można przeczytać w jednej z recenzji.

Perfumy na jesień 2019: Chanel, Coco

To najstarsze perfumy w naszym zestawieniu (powstały w 1984 roku), ale prawdopodobnie najbardziej eleganckie i dodające klasy. Są ponadczasowe jak pudełkowy żakiet od Chanel. Wyrażają pewność siebie, siłę i mocny charakter. Kojarzą się z luksusem. W perfumach Coco najbardziej wyczuwalne są nuty goździków, bursztynu, róży i drzewa sandałowego. Dzięki szczypcie mimozy zyskują charakterystyczny dla zapachów Chanel, pudrowy aromat. Zapach długo utrzymuje się na skórze i na ubraniach. Jest jedyny w swoim rodzaju i nie do podrobienia.

Perfumy na jesień 2019: Gucci, Guilty Absolute Pour Femme

Zapach Guilty Absolute dowodzi, że owocowe nuty sprawdzają się nie tylko latem. O ile w wakacje lubimy nosić świeże, cytrusowe perfumy, jesienią zamieniamy je na coś bardziej leśnego. Na przykład jeżyny, które stanowią bazę damskich perfum od Gucci. Towarzyszy im woń cyprysu, róży bułgarskiej, indyjskiej paczuli i bursztynu. Po ich zmieszaniu powstał zapach niezwykle sensualny, głęboki i kobiecy. „Mimo, że zdaje się być intensywny, to zachwyca nienarzucającym się charakterem. Zapach na specjalne okazje jak również dla codziennej poprawy nastroju. Bardzo trwały” – napisała w swojej recenzji Justyna.

Perfumy na jesień 2019: Jo Malone, Velvet Rose & Oud

Perfumy dla odważnych kobiet, które nie boją się głębokich, intensywnych nut o dużej sile rażenia. Prosty skład i tylko 4 składniki – róża damasceńska, agar, pralina i goździki czynią z nich szlachetny, esencjonalny zapach wibrujący zmysłowym ciepłem. Jest ciężki, mięsisty i zniewalający. Nie jest prosty w noszeniu, ale na odpowiedniej osobie uwalnia całe spektrum swojej uwodzicielskiej mocy.

Perfumy na jesień 2019: Van Cleef & Arpels, Collection Extraordinaire Bois d´Iris

Minimalistyczny flakon zawiera oryginalną kompozycję o drzewnym, balsamicznym aromacie z wybijającym się na pierwszy plan irysem. Towarzyszy mu morskie drewno, wanilia, dymne kadzidło, mirra i bursztyn doprawione szczyptą cukru. Zapach otula jak kaszmirowy sweter i rozgrzewa jak tlący się płomień na kominku. Trzyma się blisko ciała, jest dyskretny, ale efektowny. „W porównaniu do niego nagle okazuje się, że wszystkie inne orienty są nieelegancko głośne, krzykliwe, przedobrzone. Absolutny comfort scent” – napisała w recenzji jedna z użytkowniczek.

Perfumy na jesień 2019: Yves Saint Laurent, Black Opium

Tych perfum nie trzeba nikomu przedstawiać, bo szturmem podbiły serca tysięcy kobiet. Efektowny brokatowy flakon kryje zapach kobiety namiętnej, a zarazem niezależnej. Ubranej w nuty czarnej kawy, jaśminu, kwiatu pomarańczy i różowego pieprzu, przeplatających się z akordami paczuli oraz wanilii. Są osoby, które uzależniają się od tych perfum i twierdzą, że nigdy nie trafiły na drugi tak obezwładniający zapach. Są też takie, które zarzucają mu banalność i przereklamowanie. O tym, jak podziałają na ciebie, możesz przekonać się tylko sama.