1. Skórzane kamasze Kazar 

Czarne skórzane trzewiki z cholewką średniej długości gościły na co drugim wybiegu podczas tygodni mody na sezon jesień-zima 2020/202. U Valentino sięgały połowy łydki, zwracając uwagę minimalistycznymi detalami w formie połyskujących sprzączek i klamerek, na wybiegu Rochas miały dodającą kilku centymetrów platformę, u Margaret Howell wyróżniały się matowym wykończeniem, a w nowej kolekcji Prada zaskakiwały masywnym traktorem i przypiętymi paskiem saszetkami w stylu Lary Croft. Podobne trzewiki wypatrzyłyśmy na stronie internetowej polskiej firmy obuwniczej Kazar. To projekt, którego design nie przeterminuje się wraz z sezonową zmianą kadencji trendów. 

2. Trekkingowe trzewiki Mango

Na drugim biegunie do minimalistycznych w formie i kolorze kamaszy plasują się równie modne botki trekkingowe. Podobnie jak minionej jesieni, i tym razem nosimy je nie tylko do jeansów i sportowych legginsów, ale także, a właściwie przede wszystkim, do zwiewnych sukienek i spódnic. Nasz numer jeden to propozycja hiszpańskiej sieciówki Mango. W rolach głównych patchworkowa faktura, rzeźbiona podeszwa z gumy i sznurówki przypominające linki do wspinaczki. Model Hill Równie dobrze wypadną na górskich szlakach, jak i w mieście. 
PS Jest teraz przeceniony aż o 70 zł!

3. Sznurowane botki na obcasie Thelma od Monki 

O wystawnej estetyce rodem z dworu Marii Antoniny projektanci przypomnieli sobie już rok temu. Spokojnie, nie oznacza to wcale powrotu poupinanych kaskadowo, piętrowych peruk, sukienek osadzonych na dużych i niewygodnych stelażach i ściskających talię gorsetów. Na nowo polubimy się jednak ze sznurowanymi botkami na niewielkim obcasie z dopasowaną do nogi cholewką. Sprzedaje je teraz większość znanych sieciówek i lokalnych firm wyspecjalizowanych w produkcji obuwia. W czekoladowej wersji z kwadratowym przodem do upolowania w Monki, między innymi za pośrednictwem multibrandowej platformy Asos.com.

Czytaj też: Te buty robią furorę na ulicach światowych stolic mody. Są oryginalne i świetnie sprawdzą się w chłodne, deszczowe dni jesieni

4. Botki Tzava z nowej kolekcji Balagan 

Moda wg Hanny Ferenc i Agaty Matlak-Lutyk  jest ponadczasowa, a tę, którą same tworzą pod szyldem autorskiej marki Balagan, wyróżnia dodatkowo urzekająca na każdym etapie i w każdym aspekcie precyzja. Klasyczne i spójne są także jesienne nowości. Tam między innymi sznurowane kamasze dostępne w kilku wersjach kolorystycznych. Zachwycają szykowną prostotą i najwyższą jakością: zarówno materiałów (do produkcji użyto wysokogatunkowej, odpornej na przetarcia włoskiej skóry licowej), jak i wykonania. Nieprzypadkowo pojawia się tutaj także ich nazwa. Tzava po hebrajsku oznacza „armię”, a minimalistyczne trzewiki łączą w sobie surowy militarny charakter z bardzo kobiecym klimatem całości. Nam najbardziej spodobały się te w oryginalnym odcieniu kości słoniowej, który efektownie podkręci każdy sezonowy zestaw.

Skórzane trzewiki Tzava / Balagan

5. Glany Dr. Martens 

Na koniec klasyka lat 90., która znów uchodzi za jeden z największych obiektów pożądania wszystkich dziewczyn z branży. Glany Dr. Martens, bo o nich mowa, nie należą do najtańszych opcji, jednak wysoka cena jest tutaj w pełni uzasadniona. Zarówno ze względu na jakość, jak i na absolutnie uniwersalny design zostaną one w szafie na długie lata. Będziecie nosić je do wszystkiego i na okrągło, bez względu na okazję czy porę roku. W sieci królują między innymi tradycyjne workery przeszyte charakterystyczną żółtą nicią i te krótsze od klasyków, za to osadzone na grubszej podeszwie. W podobnych chodziła między innymi Camille z „Emily in Paris”.