Kilka lat temu warkocze wróciły do katalogu najmodniejszych fryzur. Dziewczyny na całym świecie zakochały się w wersji "boxer braids". To uczesanie święciło triumfy na prawie wszystkich kanałach społecznościowych. Na dodatek, królowało także poza siłowniami i klubami fitness. Nie można zapomnieć również o warkoczu typu kłos, który można stworzyć również na średniej długości włosów. Co więcej, pasuje zarówno na weekendowy wypad, jak i wieczorne wyjście. Hitem na 2018 jest jednak warkoczo nazwie"pipe braid". Co kryje się za tą nazwą? Jego propagatorką jest Nicci Welsh. Duńska stylistka fryzur (oraz wizażystka) pracuje przy najlepszych pokazach mody, czesała m.in. Gigi i Bellę Hadid, Karlie Kloss, Taylor Hill, czy Joan Smalls. Jej warkocze z pewnością pokochają fanki stylu boho! Jak je zrobić?

Modne fryzury 2018: Pipe Braid. Jak wykonać stylowy warkocz?

Na pierwszy rzut oka, zaplecenie takiego warkocza wydaje się niewykonalne. Nie będziemy udawać, że każdemu wyjdzie za pierwszym razem perfekcyjne upięcie, ale warto próbować. Pipe Braid to warkocz jedyny w swoim rodzaju. Już wyobrażamy sobie, jak dziewczyny noszą go na plaży czy w trakcie festiwali muzycznych. Jak go wykonać? Zaczynamy od góry, rozdzielając włosy na dwie części. Podobnie jak przy pleceniu bransoletek przyjaźni (pamiętacie je?), bierzesz jedno pasmo włosów i zapętlasz drugie wokół niego. Robisz supeł, a następnie kolejny przesuwasz trochę w górę, żeby całość wyglądała jak rurka z włosów (po ang. pipe). Koniecznie spróbujcie!