Kowbojki do sukienki 

Jeszcze kilka sezonów temu na kowbojki w codziennym wydaniu pozwalały sobie jedynie ekstrawaganckie stylistki i influencerki. Dzisiaj botki inspirowane klasyką z Dzikiego Zachodu popularnością dorównały swojej minimalistycznej konkurencji. Okazały się bowiem równie uniwersalne. Pasują do włożonych w cholewkę jeansów, szortów i kopertowych spódnic. Najlepiej dogadują się natomiast z sukienkami. Zarówno tymi krótkimi, jak i sięgającymi połowy łydki. Botki w kowbojskim stylu zestawione z ulubioną sukienką nadadzą całości modowego charakteru i romantycznej nonszalancji w klimacie bohemian chic. Najpiękniejsze cowboy boots czekają w ofercie polskiej marki Mako. 

Getty Images

Ciężkie trapery do sukienki 

Wizualnie ciężkie trapery to zdecydowanie jeden z wiodących trendów sezonu jesień-zima 2020/2021. Zapoczątkowany już w ubiegłym roku, teraz osiąga sprzedażowe sukcesu na gigantyczną skalę. Wybiegi opanowały przede wszystkim dwie odsłony combat boots. Po pierwsze inspirowane bestsellerem Bottega Veneta nietradycyjne sztyblety. Co to znaczy nietradycyjne? Mają  bowiem masywną podeszwę w formie ninetiesowej flatformy, której daleko do subtelnej brytyjskiej elegancji. Lansowali je tacy projektanci i takie domy mody jak Valentino, Giambattista Valli, Stella McCartney i Nina Ricci. 

Getty Images

Kolejny mikrotrend na temat jesiennych traperów to sznurowane buty z punkową duszą. Mowa tu oczywiście o kultowych Martensach, ale nie tylko. Projekty nawiązujące do wybiegowych propozycji Rochas znajdziecie teraz w ofercie większości znanych marek. Jak je stylizować? Obowiązkowo w duecie z sukienką. Najlepiej taką w bieliźnianym stylu na ramiączkach speghetti. Całość uzupełnijcie skórzaną marynarką, kurtką o koszulowym kroju albo klasyczną kataną z poprzecieranego denimu. 

Getty Images

Czytaj też: Modne botki [trendy jesień-zima 2020/2021]

Marszczona cholewka do sukienki

Tzw. slouchy boots to symbol kolorowych eightiesów. Ponownie nosiliśmy je minionej jesieni i nosić będziemy także teraz. Najmodniejsze botki z wysoką, rzeźbiarsko marszczoną cholewką mają zakończony w ostry szpic czub i niski obcas na szpilce typu kaczuszka. Nasze ulubione? Te z wyrazistego, rudego zamszu. Dziewczyny z branży najchętniej łączą je z powłóczystymi, wzorzystymi sukienkami. Koniecznie długimi, przypominające projekty Veroniki Etro lub Alberty Ferretti. 
PS. Podobne znajdziecie wśród nowości polskiej marki Naoko. 

Getty Images

Buty trekkingowe do sukienki 

Już nie tylko kultowe yellow boots z oferty Timberland czy Caterpillar. Buty trekkingowe w ogóle to teraz prawdopodobnie najlepsze towarzystwo dla sukienek noszonych jesienią. Zasada stylizacyjnego kontrastu rządzi sezonowymi trendami już jakiś czas i nic nie wskazuje na to, aby status ten miał ulec zmianie. Nieco toporne botki osadzone w typowe górskiej estetyce śmiało zestawiajcie więc nawet z bardzo dziewczyńskimi sukienkami  à la Cecile Bahnsen. 

Getty Images

Sprawdź też: To idealne buty na jesień. Są inspirowane światowymi wybiegami, pasują do wszystkiego i można upolować je już za ok. 100 zł

Klasyczne botki na obcasie do sukienki 

Na koniec klasyka gatunku, czyli skórzane botki na obcasie – najczęściej niewysokiej szpilce albo stabilnym słupku – które od lat intuicyjnie łączymy z sukienkami. I dobrze. Jeśli nie lubicie modowych eksperymentów trzymajcie się sprawdzonych brązów lub nieśmiertelnej czerni. Opcja B? Ponadczasowy model eleganckich jesiennych botków przełamany nietypowym akcentem w formie wciąż kontrowersyjnej białej skóry albo aplikacji 3D. 

Getty Images