Blogerki i instagramerki spod hasztagu #włosing twierdzą, że pierwsze zastosowanie metody OMO jest jak punkt zwrotny, który całkowicie odmienia oblicze włosów. Z puszącego się siana robi sprężyste loki, a z wiecznie suchych, matowych strąków – błyszczącą taflę. Często wystarczy jeden zabieg, aby znacznie poprawić kondycję pasm. Na czym polega ta metoda?

OMO – odżywienie, mycie, odżywienie

Metoda OMO składa się tylko z trzech kroków i możesz stosować ją przy każdym myciu głowy. Minimalizuje szkodliwy wpływ detergentów na włosy, wzmacnia je, dogłębnie nawilża i wygładza. Według jej zwolenniczek ma moc „reanimowania” kosmyków, nawet tych mocno zniszczonych farbowaniem czy intensywną stylizacją.   

Wspomniane trzy kroki to:

  1. O, czyli odżywienie – nałożenie na końce nawilżającej maski lub odżywki
  2. M, czyli mycie – delikatnym szamponem bez SLS i SLES
  3. O, czyli ponowne odżywienie – maską lub odżywką emolientową, która domyka łuski włosa i zatrzymuje wilgoć wewnątrz niego.

Do zrobienia OMO w warunkach domowych nie potrzebujesz specjalistycznych kosmetyków, choć używanie odpowiednich rodzajów masek lub odżywek może spotęgować pozytywne działanie zabiegu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Ida Sjunnesson (@idasjunnesson) Maj 15, 2019 o 2:00 PDT

Dla kogo metoda OMO?

Ten sposób pielęgnacji zbawiennie wpływa na włosy wysoko- i średnioporowate. Dla przypomnienia: wysokoporowate włosy mają nieszczelne, rozchylone łuski, przez które łatwo wnika wilgoć (a także łatwo przez nie uchodzi). Przez to często puszą się, plączą, są suche i matowe. Większość kobiet w naszej szerokości geograficznej ma włosy średnioporowate, które zostały częściowo osłabione pod wpływem wysokiej temperatury, zabiegów chemicznych (trwała, farbowanie) czy nieprawidłowej pielęgnacji. Im także OMO potrafi przywrócić miękkość i blask.

Na metodzie OMO dużo zyskują też włosy kręcone. Jeśli twoje kosmyki mają tendencję do skrętu lub falowania, ale w żaden sposób nie umiesz podkreślić ich sprężystej struktury, koniecznie spróbuj mycia z podwójnym odżywieniem. Dzięki niemu zaczną się pięknie kręcić i wydobędziesz ich blask.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tanya Kizko (@tanyakizko) Lip 1, 2018 o 4:24 PDT

Metoda OMO – instrukcja krok po kroku

Przygotuj dowolną odżywkę bez silikonów, szampon i odżywczą maskę. Zmocz włosy ciepłym strumieniem wody i postępuj według następujących kroków.

Krok 1. O jak odżywienie

Odsącz włosy i nałóż na długość pierwszą odżywkę. Może być dowolna, byle nie zawierała silikonów. Ważne, by miała w składzie substancje nawilżające, na przykład glicerynę, aloes, pantenol.

Krok 2. M jak mycie

Nie zmywając odżywki, umyj skórę głowy delikatnym szamponem – nie szoruj nim włosów na długości! Pozwól, by piana spływała po kosmykach. Najlepiej, jeśli użyjesz szamponu bez SLS/SLES, który nie wysusza pasm.

Zobacz też: 7 szamponów bez SLS do suchych i zniszczonych włosów

Krok 3. O, czyli drugie odżywienie

Spłucz szampon i odżywkę. Odsącz włosy i ponownie nałóż drugą odżywkę na ich długości. Tym razem użyj produktu o bogatszej konsystencji, najlepiej z dużą ilością emolientów, czyli substancji natłuszczających, takich jak oleje czy emulgatory (np. cetearyl alcohol). Obecność emolientów pomoże wygładzić łuskę włosa oraz zapobiegnie ucieczce wilgoci. Odczekaj minimum 5 minut.

Opcjonalnie, aby zwiększyć efekt odżywienia, załóż na głowę foliowy czepek, okręć ręcznikiem i potrzymaj 30-40 minut. Na koniec spłucz dokładnie odżywkę i wysusz włosy. Curly girls przed wysuszeniem powinny wgnieść we włosy stylizator, czyli produkt, który podkreśli skręt loków.

Metodę OMO możesz stosować przy każdym myciu. Warto łączyć ją z olejowaniem (wtedy podczas pierwszego „O” zemulguj olej odżywką, aby łatwiej go spłukać).

Metoda OMO – efekty stosowania

Dzięki OMO mycie nie ma tak negatywnego wpływu na włosy, jak przy używaniu samego szamponu i odżywki. Włosy farbowane dłużej zachowują blask oraz wyrazisty kolor, a te rozjaśniane nie przesuszają się. Metoda OMO, stosowana regularnie, dostarcza też włosom dużej dawki nawilżenia i uodparnia je na działanie czynników zewnętrznych, takich jak wiatr, deszcz, codzienne czesanie, suszenie, tarcie o poduszkę itp. Łuski są mniej zniszczone, a włosy stają się zdrowsze, lśniące i gładkie. Przy kręconych efekty mogą być jeszcze lepsze – oto #10yearschallenge blogerki Curly Madelaine, która od wielu lat dba o swoje włosy stosując m.in. metodę OMO. Rezultaty są widoczne gołym okiem:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Curly Madeleine (@curlymadeleine) Sty 15, 2019 o 11:36 PST