save the date #alanaturalbeauty

Post udostępniony przez ala (@alanaturalbeauty) Maj 28, 2020 o 4:35 PDT

Na kilkanaście dni przed odsłonięciem sekretu marki Kasi Struss, wystartował tylko instagram@alanaturalbeauty a na stronie alanaturalbeauty.com czytaliśmy zapowiedź "Coming soon". Pierwszy post instagramowy zdradzał póki co tylko datę premiery i jej klimat - suszony kwiat na kartce notesu przypominał szkolny zielnik i sugerował, że Kasia Struss w składzie kosmetyków będzie używać właśnie takich składników. Organicznych, z polskich łąk i źródeł. Nazwa marki wzięła się za to od imienia córki Kasi Struss. Ala urodziła się w lipcu 2018 roku, więc dedykowana jej firma jej mamy to prawie prezent na urodziny.

Teraz wiemy już więcej:

ala to nowa naturalna marka Kasi Struss, nad którą modelka pracowała 2 lata. Brand opiera się na takich cechach jak: prostota, wysoka jakość i innowacja, lecz niewątpliwie najważniejszą z nich jest naturalność.

„Naturalne kosmetyki są moją pasją już od ponad 10 lat” – opowiada Kasia Struss. „Idea stworzenia własnej marki chodziła mi po głowie bardzo długo, jednak dopiero ciąża dodała mi
odwagi do spełnienia marzeń i przyczyniła się do konkretnych działań. Zaczęło się od eliminacji wszystkiego, co toksyczne w moim życiu: zaczynając od zmiany miejsca zamieszkania, a kończąc na wyeliminowaniu kosmetyków i jedzenia zawierających chemię. Łatwo zatem domyślić się skąd pochodzi nazwa mojej marki – od mojej największej inspiracji, mojej córki Alice.”

Tak też, nie tylko kosmetyczne poszukiwania i odkrycia Kasi, lecz także prywatne doświadczenia życiowe przełożyły się na koncepcję marki. Następnie pod czujnym okiem specjalistów w sferze
pielęgnacji skóry, powstała naturalna kolekcja kosmetyków dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku. ala oferuje pielęgnację krok po kroku, prezentując 7 kluczowych kosmetyków w swojej
premierowej kolekcji. Jest to m.in. delikatny żel do mycia twarzy, odbudowujące serum czy lekki krem. W skład kosmetyków wchodzą starannie dobrane składniki naturalne. Znajdziemy tutaj dziką
różę, rumianek i nagietek pochodzące z polskich hodowli, upraw i szlaków, a obok nich inne dobrze znane surowce z różnych zakątków świata, na przykład olej arganowy czy zieloną herbatę.

ala to też wyraz troski o środowisko:

„Wierzę, że piękno i zdrowie ludzi, planety oraz branży beauty są ze sobą ściśle powiązane. Nie możemy troszczyć się o jeden z tych obszarów, jednocześnie zaniedbując pozostałe” – mówi Kasia. „Dlatego kosmetyki ala nie są testowane na zwierzętach, opakowania zredukowaliśmy do minimum (są to wygodne szklane buteleczki i słoiki), a wszystkich naszych konsumentów zachęcamy do recyklingu.”
 

Wśród produktów ala znajdziecie między innymi kremową emulsję do mycia twarzy, hydrolat z róży damasceńskiej, lekki krem nawilżający z kwasem hialuronowym, eliksir dla skóry trądzikowej i rewitalizujące serum. Ceny? Od 45 do 129 zł. Do kupienia na stronie alanaturalbeauty.com.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

4.06.2020✨

Post udostępniony przez Kasia Struss (@kasiastruss) Maj 28, 2020 o 4:47 PDT