Autorka filmika podąża za instrukcjami kompletnie na opak, przywdziewając zasłaniające figurę ubrania (im dziwniejsze, tym lepiej!), masywne buty i wrogą minę – ku uciesze innych dziewczyn, które prześcigują się w autentycznie entuzjastycznych komplementach. Konsensus: male gaze jest passé; nie tylko dlatego, że przypodobywanie się mężczyznom umacnia patriarchat, ale dlatego, że... hetero mężczyźni po prostu nie znają się na modzie i nie powinno się z nimi konsultować tematu, który wykracza poza ich kompetencje. Tak przynajmniej by wynikało z wielokrotnie powielanego w Internecie żartu: "Jeśli mojemu chłopakowi nie podoba się mój outfit, to wiem, że stylizacja jest świetna".

Brzmi znajomo? Owszem, bo to kontynuacja etosu jednej z najbardziej wpływowych blogerek w historii mody. Założony w 2010 roku blog Man Repeller, autorstwa amerykańskiej pisarki Leandry Medine Cohen, od samego początku rzucał wyzwanie konwencjonalnym normom mody, prezentując ideę ubrań "odpychających mężczyzn". Pojęcie to odnosiło się do strojów, które mogą nie podobać się płci przeciwnej, promując unikalne i nieskrępowane podejście do kwestii własnego stylu. Z biegiem czasu to podejście ewoluowało w tak zwaną estetykę "Weird Girl" (więcej na ten temat później) - celebrację indywidualności, wyrażania siebie i odrzucenia tradycyjnych standardów piękna.

Według słów samej Leandry Medine, Man Repeller to "osoba, która ubiera się w stylu obraźliwym, co może skutkować odpychaniem przedstawicieli płci przeciwnej". Obejmowało to elementy garderoby, takie jak spodnie haremowe, kombinezony, dżinsy typu boyfriend, a nawet chodaki. Jednak celem niekoniecznie było odstraszenie mężczyzn, ale przełamywanie ogólnych norm mody i autentyczne wyrażanie siebie. Jak stwierdziła Medine w wywiadzie dla Observer.com z 2011 roku: "Nie chodzi o to, że koniecznie chcę odstraszać mężczyzn, ale stronię od bycia typową. Według mnie, dodawanie warstw i nie wyglądanie jak manekin działa odpychająco na mężczyzn, bo nie jest łatwe do zrozumienia".

Jak zauważa Irina Grechko z Refinery29, Man Repeller był "odświeżającą i zabawną zmianą tempa w modowym krajobrazie wciąż surowo rządzonym przez Vogue, estetykę French Girl i dopasowane sukienki bandażowe. Zamiast podążać za tymi ustalonymi ograniczeniami mody, Medine Cohen obnosiła się z topami z balonowymi rękawami i piórami, super rozkloszowanymi spodniami i szortami z wysokim stanem, długimi kombinezonami, bezkształtnymi spódnicami i sukienkami maxi oraz chodakami ze skarpetkami".

I chociaż blog – rozrośnięty już do pełnoprawnej redakcji – zakończył działalność w 2020 roku w oparach kontrowersji, jego etos nie przestawał wybrzmiewać; przekształcił się po prostu w coś, co modowy zakątek Internetu określa aktualnie jako styl Weird Girl. Wprawdzie przyćmił go nieco w ostatnich miesiącach trend quiet luxury, ale wraz ze stopniowym powrotem Belli Hadid – naczelnej propagatorki stylu Weird Girl – lada chwila wróci jak bumerang. Tym bardziej, że i cichy luksus, i "dziwne dziewczyny" kierują się właściwie tymi samymi pobudkami: zmęczeniem związanym z kalejdoskopem mikrotrendów i pragnieniem czegoś ponadczasowego.

Weird Girls odrzucają "male gaze", ale kochają modę – i to tak bardzo, że chcą założyć wszystkie swoje ulubione rzeczy naraz. Estetyka ta wywodzi się z ulicznego stylu lat 90-tych i początku lat 2000, szczególnie z tokijskiej dzielnicy Harajuku. Ta subkultura, udokumentowana w publikacjach takich jak Fruits Magazine, celebrowała zróżnicowane wyrażanie stylu i indywidualnej tożsamości. 

Estetyka ta wywodzi się z ulicznego stylu lat 90-tych i początku lat 2000, szczególnie z tokijskiej dzielnicy Harajuku. Prowadzony głównie przez nastolatków i ulicznych performerów, style widoczne w Harajuku zostały w dużej mierze udokumentowane w Fruits Magazine, publikacji założonej w 1997 roku. Co najważniejsze, moda ta nigdy nie była jednorodna, a w jej skład wchodzili przedstawiciele wszystkich subkultur. Pod wieloma względami jest to przeciwieństwo mikrotrendów "-core": jest wszechstronna i otwarta na interpretacje.

Ten trend ucieleśniają influencerki takie jak Bella Hadid, znana ze swojego autentycznie wykreowanego stylu ulicznego. Na liście są także Iris Law, Sydney Lynn i Devon Lee Carlson, Charlotte D'Alessio, Courtney Mawhorr i Claire Carmouche. Wpływ estetyki Weird Girl był widoczny podczas ostatniego New York Fashion Week na sezon jesień-zima 2023, gdzie wschodzący projektanci, tacy jak Puppets and Puppets, Collina Strada i Batsheva zaprezentowali niekonwencjonalną dzianinę, żartobliwe akcesoria i fantazyjne motywy - np. braletki w kształcie sadzonego jajka.

Bycie cudownie dziwnym jest teraz nie tylko akceptowane, ale i celebrowane. Jedyne reguły? Noś kolory, wzory i akcesoria, które uwielbiasz – bez względu na ich sezonowość i panujący mikrotrend miesiąca – a jeśli masz ochotę nosić je wszystkie naraz... to nawet lepiej.