Dobre nie zawsze znaczy drogie

Topowe marki kosmetyczne windują ceny swoich produktów. Doświadczenie pokazuje też, że jako konsumenci mamy tendencję do zaopatrywania się w coraz droższe preparaty – widzimy w nich szansę na znakomity efekt: poprawę kondycji skóry czy nieskazitelny make-up, niczym spod pędzla wizażystki. Tak naprawdę jednak wiele zależy od potrzeb i wymagań naszej cery. Nie wszystkie kosmetyki określane mianem bestselerów, będą odpowiadać każdemu. Niekiedy te tańsze, nieopatrzone nazwą znanego brandu, mogą przynosić równie dobre rezultaty. To, czy kosmetyk zapewnia właściwe działanie i czy jesteśmy z niego zadowoleni, zależy nie od ceny, a od jego składu, proporcji poszczególnych składowych, nierzadko również konsystencji czy zapachu. Ocena zawsze jest subiektywna i zależna od indywidualnych preferencji.

Prawdą jest, że droższe preparaty często zawierają cenne składniki, takie, których w pielęgnacji nie powinno zabraknąć czy też te, bez których makijaż nie wygląda spektakularnie. Sięgając po droższe produkty, rzadko wracamy do tych tańszych. I nie oznacza to wcale, że zamykamy się na konkretny kosmetyk – chcemy po prostu coraz więcej.

Jak to zrobić, żeby używać dobrych kosmetyków bez szkody dla portfela?

Przede wszystkim musimy doskonale poznać potrzeby naszej skóry, aby móc precyzyjnie określić jej potrzeby. Tu pomocna może okazać się wizyta u dermatologa czy kosmetyczki, którzy ocenią kondycję cery i wskażą, co jej pomoże: czy iść w kierunku nawilżenia, matowienia, preparatów do skóry wrażliwej itp. Zawsze podczas takiego badania powinien być też przeprowadzony wywiad. Zatem my sami również musimy wiedzieć, w jakich sytuacjach pojawiają się na skórze podrażnienia, co jest w stanie ją ukoić, czy mamy skłonności alergiczne. Pamiętajmy, że właściwa pielęgnacja jest kluczem do nieskazitelnego wyglądu: zarówno naturalnego, jak i tego, który otrzymujemy po nałożeniu makijażu. Nigdy make-up nie będzie wyglądał dobrze na skórze, która nie jest zadbana.

Znając już dobrze potrzeby cery, możemy celować w konkretne preparaty. Porównujmy nie tylko ich ceny, ale także składniki. Dobry research rynku pomoże nam nie przepłacać. Czytajmy opinie i zestawienia topowych marek – dzięki nim zdobywamy rozeznanie i jesteśmy w stanie lepiej ocenić, czy faktycznie jest sens wydać więcej, czy może warto pozostać przy tańszym odpowiedniku. Wiele vlogerek robi obecnie porównania kosmetyków: droższe vs tańsze. Wśród nich są Red Lipstic Monster czy Maxineczka.

Jeśli chcemy zapłacić mniej, wcale nie musimy rezygnować z droższych marek. Wystarczy wiedzieć, gdzie zaopatrywać się w topowe produkty. Takim miejscem jest drogeria internetowa eZebra. Jeśli jeszcze o niej nie słyszeliście, koniecznie sprawdźcie ofertę. Znajdziecie tu topowe brandy, zarówno pod kątem pielęgnacji, jak i makijażu: Estee Lauder, Mac, Urban Decay, Nyx, Mizon, Holika Holika i wiele innych.

To, co naprawdę zachęca, to szeroki wybór produktów w różnych wariantach cenowych. Z kolei droższe marki kupimy tu w niższej cenie niż ta rynkowa! Dlatego, jeśli chcemy cieszyć się jakością, a jednocześnie nie uszczuplić mocno swojego portfela, sprawdzajmy najpierw tutaj.

W drogerii internetowej eZebra możemy również liczyć na pomoc ekspertów, którzy odpowiedzą na szczegółowe pytania o skład czy działanie kosmetyków. Inne zalety kupowania tutaj to m. in. nagrody za punkty, wysyłka w 24h i aż 100 dni na zwrot produktów.

Sklepy internetowe często pozwalają też na skorzystanie z dodatkowych rabatów. Z łatwością znajdziemy kupony zniżkowe na stronach partnerów. Zniżki zgarnąć możemy też za zapis do newslettera, jeśli nie wynikające z samego faktu zapisania, to na pewno te związane z organizowanymi akcjami rabatowymi – zawsze będziemy na bieżąco.