Ostatnio obserwujemy wielki powrót trendów z lat 00. Dotyczy to przede wszystkim wybiegów, na których widać kowbojki, rybackie czapki( tzw. "bucket hats") i torebki w wersji mini. Moda na "noughties" (określenie dla czasów 2000-2009) nie omija również świata beauty. Australijskie ELLE ogłosiło właśnie wielki powrót fryzury, którą wylansowała Jennifer Aniston, gwiazda serialu "Przyjaciele". Chodzi o klasyczny bob z refleksami, czyli włosy skrócone do ramion, które nosiła w 2001 roku. O tym, że coś jest na rzeczy napisał amerykański fryzjer gwiazd Dominick Serna. Udostępnił film ze strzeżenia klientki, która zażyczyła sobie identyczne cięcie. Fryzurą Jennifer Aniston z 2001 roku zainspirowała się też Kristen Bell. Przypomnijmy, że autorem legendarnego cięcia i słynnych "pazurków" serialowej Rachel Green jest Chris McMillan.

Dla kogo fryzura bob?

Jeśli jesteś posiadaczką okrągłej twarzy, bob nie powinien być krótszy niż linia żuchwy. Unikaj też grzywki, bo jeszcze bardziej zaokrągli policzki. Wybierz dłuższe cięcie, które optycznie wysmukli twarz. A jeśli masz kwadratową twarz, z mocno zarysowaną żuchwą, pasma przy samej twarzy powinny być mocniej wycieniowane. Przy tym kształcie twarzy bob nie może być zbyt krótki. Idealny powinien sięgać ramion. Do twarzy podłużnej najbardziej pasuje ultrakrótki bok, z lekko wycieniowanymi z tyłu włosami.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jenny Cho (@jennychohair) Mar 10, 2019 o 7:48 PDT