Używanie przez cały rok tych samych produktów do pielęgnacji jest błędem. Latem skóra lubi lekkie, wodniste formuły, które szybko się wchłaniają. Jesienią i zimą woli bardziej treściwe kosmetyki, które pozostawiają ochronny film. O tej porze roku mogą pojawić się też na niej przebarwienia, a nawet niedoskonałości, które są efektem zaniedbań w letniej pielęgnacji (słońce chwilowo zalecza stany zapalne, ale gdy tylko pogoda się zmienia – kondycja cery może gwałtownie się pogorszyć).

Sprawdziłyśmy, jakie kosmetyki polecają dermatolodzy do pielęgnacji skóry jesienią. Dzięki nim wygładzisz ją, nawilżysz i zyskasz zdrowy „glow” na twarzy.

Kosmetyki na jesień: 1. Nawilżający żel do mycia

Jak tłumaczy londyńska dermatolog dr Nyla Raja, używanie pieniących żeli do mycia twarzy na bazie silnych detergentów, bardzo wysusza skórę. „Preparaty, które wytwarzają dużo piany, bardzo agresywnie działają na skórę i pozbawiają ją naturalnych olejków. Wiele osób myśli, że cera jest dobrze oczyszczona gdy skrzypi i daje uczucie ściągnięcia – ale nie o to przecież chodzi! Jeśli twarz jest ściągnięta po myciu, oznacza to, że niszczysz jej naturalną warstwę ochronną. Skóra dąży do jej odbudowy produkując jeszcze więcej sebum. Ostatecznie koło się zamyka i cera staje się jeszcze bardziej tłusta” – powiedziała dr Raja w rozmowie z whowhatwear.co.uk. Rozwiązanie? Używaj niskopieniących, nawilżających preparatów do mycia twarzy, które nie naruszają warstwy hydrolipidowej. Sprawdzi się na przykład żel Nuxe Reve de Miel, który bardzo delikatnie oczyszcza, a jednocześnie nawilża twarz dzięki zawartości gliceryny, miodu i oleju słonecznikowego. Możesz wypróbować też płyn do mycia twarzy na bazie olejku Clinique Take The Day Off Cleansing Oil, który doskonale usuwa makijaż bez pozostawiania tłustej warstwy na skórze. Godny polecenia jest też olejek oczyszczający Payot Les Démaquillantes Milky Cleansing Oil.

Kosmetyki na jesień: 2. Serum lub tonik z kwasami

Po lecie możesz zauważyć, że na twojej skórze pojawiły się brązowe plamy pigmentacyjne, którymi powinnaś zająć się jak najwcześniej” – mówi dr Raja i na taki problem poleca dobre serum albo tonik z kwasami. Pomogą ci nie tylko rozjaśnić przebarwienia, ale także poprawią strukturę skóry, spłycą zmarszczki, oczyszczą cerę z zaskórników i zmniejszą tendencję do powstawania niedoskonałości. Jesień to idealny czas, by zastosować taki kosmetyk, ponieważ powoduje on lekkie złuszczanie skóry i może uwrażliwiać ją na promieniowanie słoneczne. Nasze typy? Na zmarszczki i przebarwienia doskonale zadziała tonik The Ordinary z 7% zawartością kwasu glikolowego. Kwas glikolowy ma zdolność penetracji do głębokich warstw skóry, dzięki czemu pobudza produkcję kolagenu i elastyny oraz intensywnie ją odnawia.

Jeśli masz problem z niedoskonałościami czy zaskórnikami, a przy okazji chcesz poprawić koloryt cery, wybierz serum Institut Esthederm Intensive AHA Peel. W jego składzie można znaleźć kompleks kwasów AHA i BHA, w tym kwas salicylowy, który doskonale radzi sobie z redukcją aktywnych stanów zapalnych oraz odblokowuje pory. Po kilkutygodniowej kuracji kosmetykiem twoja skóra będzie wyraźnie gładsza, a jej koloryt wyrównany.

Czytaj też: Kwasy na twarz - rodzaje i efekty zabiegów 

Kosmetyki na jesień: 3. Bogaty krem nawilżający

Gdy poranki robią się chłodniejsze, wprowadzam do swojej pielęgnacji bogatszy krem nawilżający, który zastępuje mi używane dotychczas lekkie serum” – zdradza dr Raja. „Jeśli twoja skóra jest odwodniona, zimny wiatr może jeszcze bardziej ją wysuszyć. Ważne, aby zapewnić jej barierę ochronną, która zatrzyma wilgoć wewnątrz skóry i nie pozwoli na jej dalsze odwodnienie” – tłumaczy dermatolog. Dobry krem nawilżający na jesień powinien zawierać naturalne substancje natłuszczające, które tworzą warstwę okluzyjną, takie jak olejki i masła. Żeby dogłębnie nawilżał, powinien mieć w swoim składzie także kwas hialuronowy, mocznik, glicerynę lub skwalan. Znajdziesz je np. w Kiehl’s Ultra Facial Cream, flagowym produkcie amerykańskiej marki. Do jego stosowania przyznała się m.in. modelka Alexa Chung. Krem występuje w wersji z filtrem przeciwsłonecznym SPF 30 oraz bez (pamiętaj, że skórę warto chronić przed słońcem nawet jesienią).

Świetne składy mają też kremy niemieckiej marki Weleda – nie znajdziesz w nich tanich „zapychaczy”, takich jak parafina. Ten w zielonej tubce jest ulubieńcem Victorii Beckham i Rosie Huntington-Whiteley. Do jego stosowania zachęca też nowojorska dermatolog znana ze współpracy z magazynami Vogue i Allure, dr Shereene Idriss (koniecznie obserwujcie jej profil na Instagramie @shereeneidriss, gdzie zamieszcza stories z cennymi radami dla posiadaczek problematycznej cery). My sięgamy po wariant wygładzający Wild Rose, który zawiera olejek ze słodkich migdałów, z róży oraz wosk pszczeli.

Sprawdź też: 8 kremów nawilżających, które uwielbiają gwiazdy i modelki