Gdy w połowie wakacji pojawiła się informacja, że Quentin Tarantino przygotowuje film o Mansonie, od razu wszyscy zaczęli pytać: kto zagra? Akcja filmu będzie dotyczyć brutalnych zbrodni dokonywanych pod koniec lat 60. przez sektę religijną The Family, której przewodził właśnie Charles Manson. Podobno kluczowym wątkiem w scenariuszu jest atak na willę Romana Polańskiego przy Cielo Drive w Kalifornii.  

Najnowszy film Quentina Tarantino pojawi się na Netflix? >>

Uważa się, że Quentin Tarantino chciałby, aby w głównych rolach wystąpili Brad Pitt (jako detektyw prowadzący śledztwo w sprawie zabójstw), Samuel L. Jackson, Margot Robbie i Jennifer Lawrence. Plotkuje się, że to któraś z wymienionych aktorek miałaby się wcielić w Sharon Tate. Siostra zmarłej żony Polańskiego, Debra Tate wygłosiła swoją opinię. W rozmowie z TMZ przyznała: 

"Obie są wybitnymi aktorkami, ale wybrałabym Margot ze względu na jej urodę, przypomina Sharon. (...) Nie mam nic przeciwko Jennifer Lawrence - ale nie jest na tyle ładna, żeby zagrać Sharon. To straszne, co powiedziałam, ale mam swoje standardy".

Przypomnijmy, nocą z 8 na 9 sierpnia 1969 w wyniku rytualnego mordu dokonanego przez członków bandy Charlesa Mansona zginęła ciężarna, będąca w dziewiątym miesiącu żona Romana Polańskiego i jej czworo przyjaciół. Po ich zamordowaniu, członkowie sekty krwią ofiar wypisali na drzwiach napis „PIG”.

Sharon Tate - 10 rzeczy, których nie wiedzieliście o zmarłej gwieździe >>