1. Zastanówcie się dwa razy, zanim zdecydujecie się na konkretnego tatuażystę. 
"Ważne, żeby znaleźć wspólny język z tatuażystą. Wybranie odpowiedniej osoby, która zrobi wam tatuaż, decyduje w dużym stopniu o jego efekcie końcowym. Każdy ma swoją kreskę i ulubioną stylistykę, więc od tego także będzie zależał wasz wzór"- mówi Emil Ćwik z gdańskiego studia "Sztorm Tattoo Studio". Wielu tatuażystów prowadzi na bieżąco swoje profile na Instagramie - to z nich dowiecie się, jakie rzeczy, obrazy czy miejsca, ich inspirują i jakie tatuaże wykonali do tej pory. Większość z nich ma też swoje konta na Facebooku. Przeglądając Pinteresta czy Tumblra zwracajcie uwagę, jaki tatuażysta został oznaczony na fotografiach wzorów, które wpadły wam w oko. W poszukiwaniu odpowiedniego tatuażysty w waszym mieście pomogą wam także specjalne hashtagi - np. pod #warsawtattoo znajdziecie ponad 22 000 zdjęć. 

2. Przed wykonaniem tatuażu nie nakładajcie na skórę maści przeciwbólowych.
Szczególnie jeśli nie skonsultowaliście tego wcześniej z waszym tatuażystą. Siedząc na fotelu wysłuchałam kilku historii o tym, jak osoby, bez wcześniejszego pytania, nałożyły na skórę specjalne maści, które kupiły na własną rękę w aptece. Skutek był taki, że tatuażysta miał dużo cięższe zadanie, a tusz nie chciał się odpowiednio wchłaniać. Jak się dowiedziałam, w takim przypadku tatuażysta ma prawo odmówić wykonania tatuażu, bo może nie znać środka, który zastosowaliście. Niektóre maści nakłada się w przypadku dużych tatuaży, ale wtedy na pewno dowiecie się o tym przed wizytą.

3. Przed wizytą w studiu...
"Nie opalajcie się, nie przyjmujcie leków rozrzedzających krew i nie pijcie alkoholu" - dodaje Emil.

4. Musicie być przekonani, jak ma wyglądać wzór, który chcecie wytatuować na skórze. 
Obojętnie, czy robicie dużą grafikę czy mały napis. Zastanówcie się wcześniej dokładnie, czego oczekujecie i precyzyjnie określcie, jak ma wyglądać wasz tatuaż. Liczy się nie tylko napis czy kształt, pamiętajcie o wielkości, foncie, wypełnieniu, kolorze czy stylu. Jeśli projektuje go dla was na zamówienie tatuażysta, koniecznie poproście, żeby wysłał wam jego wzór jeszcze przed umówionym spotkaniem. Byłam świadkiem sytuacji, kiedy dziewczyna ilustrację tatuażu otrzymała pięć minut przed tym, jak usiadła na fotelu. Nie była do końca przekonana do grafiki, a tatuaż miał zajmować pół nogi. Zmiana projektu, na chwilę przed jego wykonaniem, jest stresująca i dla tatuażysty, i dla jego klienta.

5. Zanim tatuażysta wykona tatuaż, zobaczycie jak będzie wyglądał na skórze.
Obawiacie się, że napis, który wybraliście, będzie za duży albo za mały, a grafika nie będzie prezentowała się tak jak na zdjęciach na Pintereście? Spokojnie, wasz tatuażysta zanim wykona wam tatuaż na ciele, wydrukuje wam specjalne wzory w różnych rozmiarach i przyklei je na skórę, tak jak robi się w przypadku zmywalnych tatuaży. Zobaczycie więc "efekt końcowy" przed tym jak tatuator przystąpi do swojej pracy. Jeśli coś wam się nie spodoba, będzie jeszcze możliwość zmiany miejsca aplikacji, wielkości czy nawet projektu.

6. Na wizytę w studiu zazwyczaj trzeba poczekać.
Oczywiście wszystko zależy od studia, do którego się wybieracie. W przypadku tych bardziej znanych miejsc, na wizytę trzeba poczekać zazwyczaj kilka miesięcy. Planujecie zrobić sobie tatuaż na urodziny albo sprezentować komuś wizytę w studiu w ramach projektu? Pomyślcie o tym wcześniej. 

7. Małe tatuaże naprawdę nie są bardzo bolesne! 
Słyszeliście historie o tym, jakie męki przechodzi się, siedząc na fotelu u tatuażysty? Jeśli planujecie małe tatuaże, naprawdę możecie odetchnąć z ulgą. Oczywiście wszystko zależy od miejsca, w którym chcecie mieć tatuaż, od jego wielkości i od waszego progu bólu. Jednak te tatuaże, na które się zdecydowałam (ich zdjęcia znajdziecie w galerii), praktycznie nie sprawiły mi bólu. Ból porównałabym do tego, który czuje się przy depilacji depilatorem elektrycznym. 
Najbardziej bolesne jest wypełnianie tatuażu (ja z uwagi na wzór praktycznie go uniknęłam). Dużo bólu sprawiają także wzory wykonywane na kościach. "Nie ma czego się bać. Dziewczyny są zazwyczaj najdzielniejsze" - mówi Emil. 

8. Sam proces wykonywania tatuażu trwa krócej niż może się wydawać.
Samo wykonywanie moich czterech małych tatuaży (zobaczycie je w galerii), trwało około 40 min. To całkiem niedługo, jak na to, że ma się je nosić całe życie, prawda?

9. Nowe tatuaże zabezpiecza się specjalną folią
Wykonane tatuaże, tatuażysta przykryje specjalną folią. Większość z nich jest przezroczysta i niemal niewidoczna. Musicie je nosić w zależności od wzoru, od kilku do kilkunastu godzin. Nie przejmujcie się, jeśli pod folią pojawi się krew albo płyn - to normalne. W końcu tatuaże to rany na ciele. Folie zdejmuje się delikatnie przemywając je letnią wodą. 

10. Tatuaże przez kilkanaście dni musicie smarować specjalną maścią albo spryskiwać ochronnym sprejem. 
Produkty do pielęgnacji tatuaży kupicie w każdej aptece albo w studiu. Zazwyczaj kosztują od kilku do kilkunastu złotych. "Wstępne wygojenie się tatuaży trwa około dwóch-trzech tygodni i jest uzależnione od indywidualnych predyspozycji. Wzór stanie się gładki i matowy po trzech miesiącach od jego wykonania" - mówi Ćwik.