Na pewno o nich słyszeliście, a część z was trzyma je w swojej kosmetyczce. Jednak to nie świetne kampanie reklamowe warte miliony dolarów sprawiły, że te kosmetyki stały się światowymi bestsellerami. Są polecane pod każdą szerokością geograficzną, a większość z nich można kupić od dawna, a nawet od lat. Poznajcie słynną piątkę kosmetyków do pielęgnacji oraz makijażu. To inwestycja warta każdych pieniędzy!

Czy warto trzymać kosmetyki w lodówce? >>

Najlepiej sprzedające się kosmetyki w Polsce >>

Najszybciej sprzedające się kosmetyki na świecie: serum Estée Lauder, Advanced Night Repair, od 319 zł

Produkt sprzedaje się co 6 sekund.

Legendarne serum od Estée Lauder doceniają kobiety o różnym wieku. Wszystkie łączy jedno - oznaki starzenia się cery. Skierowany jest do osób o każdym typie skóry, został przetestowany dermatologicznie i okulistycznie. "Radykalnie zmniejsza widoczność wszystkich kluczowych oznak starzenia się skóry. Sprawia, że skóra jest gładka, wzmocniona i odporna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych" - obiecuje producent. W jego składzie znajdziemy m.in. bakterie probiotyczne, ekstrakt z drożdży i rumianku, wyciąg z orzechów koli, kofeinę, tripeptydy.

Najszybciej sprzedające się kosmetyki na świecie: płyn micelarny Bioderma, Sensibio H2O, od 15,50 zł

Produkt sprzedaje się co 3 sekundy.

Uwielbiają go Emily Ratajkowski, Stella Maxwell oraz Rosie Huntington-Whiteley. Sukces tego kosmetyku tkwi w szczegółach, a dokładnie w micelach, czyli cząsteczkach złożonych z łagodnych niejonowych substancji powierzchniowo czynnych. Micele nie tylko usuwają widoczny na powierzchni makijaż (także wodoodporny), ale również zanieczyszczenia typu sebum, czy spowodowane np. łuszczeniem się skóry. Ten płyn micelarny "zmniejsza reaktywność skóry i chroni ją przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. (...) W Sensibio H2O została użyta wysoko oczyszczona woda (stosowana m.in. przy produkcji leków), zastosowano tylko 10 składników, z czego aż połowa to składniki pielęgnujące, obecne w kremach do twarzy."

Najszybciej sprzedające się kosmetyki na świecie: tusz do rzęs Too Faced, Better Than Sex, 122 zł

Produkt sprzedaje się co 7 sekund.

"Tusz u mnie sprawdził się rewelacyjnie. Pierwszy raz w życiu mam tak super podkreślone rzęsy. Jakbym miała doklejone sztuczne. Rzęsy są pogrubione i wydłużone i do tego niesamowicie czarne. I to wszystko po aplikacji jednej warstwy" - takie opinie można znaleźć na forach internetowych. Co ciekawe, ta wegańska maskara ma już ponad 20 lat, a fanki makijażu nadal chętnie ją kupują. Zalety tego tuszu? Zwiększająca objętość rzęs, podkręca i wydłuża.

Przy projektowaniu szczoteczki zainspirowano się linią kobiecego ciała.

Najpopularniejsze kosmetyki do makijażu na świecie >>

Najszybciej sprzedające się kosmetyki na świecie: maska The Body Shop, The Himalayan Charcoal Purifying Glow Mask, 99,90 zł

Produkt sprzedaje się co 15 sekund.

Kosmetyki z węglem były hitem w 2017 i 2018 roku, dziś wyparły je np. z witaminą C, ale jest produkt, który trzeba kupić. Bez względu na panującą aktualnie modę czy trendy. Wegańska maska od The Body Shop działa niczym detoks dla skóry, zmniejsza widoczność porów, oczyszcza i odświeża. Oprócz węgla himalajskiego dodano również japońskie liście zielonej herbaty oraz organiczny olejek z drzewa herbacianego z Kenii (został pozyskany w ramach Community Trade).

Najszybciej sprzedające się kosmetyki na świecie: kredka do ust Charlotte Tilbury, Lip Cheat, 22€

Produkt sprzedaje się co 6 sekund.

Pierwsza myśl na temat Charlotte Tilbury? Kultowe szminki, które uwielbia m.in. Meghan Markle, Gwyneth Paltrow, Emma Roberts, Alexa Chung czy Blake Lively. Jednak marka ma jeszcze inne bestsellery. Świetnie sprzedają się również kredki do ust. Ten kosmetyk sprawia, że szminka jest bardziej trwała - producent obiecuje, że wodoodporna kredka o kremowej teksturze utrzymuje się do 6 godzin na ustach. W ubiegłym roku, na listę oczekujących ten kosmetyk zapisało się 25 tysięcy klientów! Najpopularniejszy odcień? Nazywa się "Pillow talk". W jej składzie nie znajdziemy parabenów.

To jedyny z tej listy kosmetyk, którego nie można kupić w naszym kraju. Na razie... plotkuje się, że słynna marka już niedługo wejdzie do Polski. Od pewnego czasu dostępna jest w amerykańskich sklepach Sephora.