Dziewczyny znad Sekwany nie lubią udawać kogoś, kim nie są, dlatego stronią od mocnego makeupu. Autentyczność i naturalność to dla nich dwie najważniejsze wartości. My z kolei mamy tendencję do traktowania makijażu jak maski, którą zakładamy, aby wydawać się kimś zupełnie innym. Nie tędy droga. Francuzki dają nam lekcje, jak używać makijażu w dobrej sprawie – po to, by podkreślał to, co w sobie lubimy, a nie rzeźbił twarz od nowa. Ostatecznie, wieczorem przed lustrem i tak musimy spojrzeć w oczy swojemu prawdziwemu odbiciu – po co więc udawać, że mamy firanę rzęs, idealnie wymodelowany nos i nienaturalnie zaakcentowane kości policzkowe?

5 sekretnych (i niezawodnych) kosmetyków do pielęgnacji, których używają Francuzki>>

To serum z witaminą C jest lepsze niż botoks! Ma tysiące pozytywnych opinii w internecie >>

Modny makijaż wiosna-lato 2020. Pastelowe cienie, czerwone usta, kreski na powiekach oraz makijaż inspirowany serialem "Euforia" >>

Rynek beauty kusi, by wypróbować na sobie wszystkie bazy, rozświetlacze, pomady, bronzery i fluidy, ale tak naprawdę połowa z tych produktów jest zbędna, bo zamiast podkreślać prawdziwe piękno, budują sztuczną iluzję. Sprawdź, jakich kosmetyków warto się pozbyć, żeby na co dzień wyglądać bardziej świeżo i naturalnie.

1. Rozświetlacz

Skoro Francuzki słyną z promiennej cery ze zdrowym glow, to jakim cudem nie używają rozświetlacza? Mayia Alleaume (@sweetmayia), francuska makijażystka współpracująca m.in. Carlą Bruni i Evą Herzigovą, rozwiewa wszelkie wątpliwości: „Typowe Francuzki nigdy nie używają produktów do konturowania i rozświetlaczy. Nie lubią w ten sposób zmieniać swojej urody i nie chcą wyglądać sztucznie. Wolą naturalny blask, który bije od dobrze nawilżonej cery”. Istotnie, dla mieszkanek Francji znaczenie numer jeden ma pielęgnacja, a zwłaszcza porządne nawilżanie skóry. Cera, która jest dobrze nawodniona i jędrna, sama emanuje naturalnym glow. Wniosek? Zainwestuj w dobre serum nawilżające, które dotrze do głębszych warstw skóry i sprawi, że będzie wyglądała jakby była „napompowana” wilgocią. Nasz typ to serum Bioderma Hydrabio:

2. Mocno kryjący podkład

Produkt numer dwa, którego unikają Francuzki: kryjący fluid. Od podkładów typu full cover wolą delikatne kremy koloryzujące, które dają efekt naturalnej cery o zdrowym kolorycie. „Francuskie dziewczyny uwielbiają kremy BB i CC” – mówi Aurore Manach, marketing director marki Collosol (to producent kultowego mleczka Eau de Lait, za którym przepadał Karl Lagerfeld – dodawał go do kąpieli). „We Francji chętnie wybieramy ten marki Erborian – Nude BB Cream”. Kosmetyk kupisz w perfumeriach Sephora (79 zł/15 ml). Podobny efekt uzyskasz aplikując na twarz krem BBBourjois Healthy Mix z witaminami albo krem CC Embryolisse, którego fanką jest polska modelka Anna Jagodzińska. To też świetny sposób na dodanie twarzy trochę subtelnego rozświetlenia.

Zobacz też: Najlepsze kremy CC, które działają jak Photoshop

3. Kosmetyki do konturowania

Konturowanie sprawdza się w makijażu do sesji zdjęciowych, ale nie w codziennym życiu” – przekonuje Aurore Manach. A ponieważ Francuzki nie znoszą ciężkiego, scenicznego makijażu, w ich kosmetyczkach nie uświadczysz palety do konturowania. Zamiast tego sięgają po delikatny bronzer, aby ożywić koloryt twarzy. „Nie znam francuskiej dziewczyny, która nie używałaby pudru brązującego. Najpopularniejszy jest Terracotta od Guerlain, ale ja na przykład lubię też bronzer Hoola od Benefit”. Żeby efekt był naturalny, lekko omieć pudrem nos, policzki, czoło i brodę.

4. Sztuczne rzęsy

Choć najpopularniejsza Francuzka Brigitte Bardot wcale nie stroniła od wyrazistego makijażu oczu i (prawdopodobnie) sztucznych rzęs, współczesne paryskie it-girls unikają ich jak ognia. I nie chodzi nawet o to, że samej trudno zaaplikować kępki, by wyglądały w miarę naturalnie, ale o brak czasu na ich przyklejanie rano. Tak skomplikowana czynność przeczy francuskiemu ideałowi nonszalancji. Zamiast zrywać się z łóżka, żeby dopracowywać makijaż, Francuzki wolą dłużej pospać. A długie, gęste rzęsy uzyskują poprzez regularne stosowanie odżywek pobudzających wzrost włosków i malowanie ich tuszem wydłużająco-pogrubiającym – np. kultowym Lancôme Hypnôse.

Zobacz też: 8 najlepszych tuszy, które dają efekt sztucznych rzęs

5. Konturówka do ust

Ponoć Coco Chanel mówiła „Jeśli jesteś smutna i rozczarowana swoim życiem miłosnym, nałóż makijaż, dopieść się pielęgnacją, pomaluj usta i atakuj”. Ta rada pozostaje aktualna w dzisiejszych czasach, ale sposób malowania ust nieco się zmienił. Dziś Francuzki nie obrysowują precyzyjnie warg konturówką, lecz improwizują nakładając pomadkę palcem. Taką technikę stosuje francuska it-girl Jeanne Damas, która pod swoją marką Rouje wypuściła nawet paletkę do malowania ust, która wygląda jak paleta cieni do powiek. Kosmetyk świetnie zastępuje także róż do policzków – zobacz na wideo:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Rouje Paris (@rouje) Sty 21, 2020 o 6:26 PST

Paletkę kupisz na oficjalnej stronie marki rouje.com (podobnie jak jeansy o kroju retro i romantyczne sukienki w stylu paryżanek). Zamiast niej możesz wykorzystać te pomadki: