Statement jewellery 

Włoskie dziewczyny nie boją się blasku. Uwielbiają wyróżniać się w tłumie, a „zbyt wyraziste stylizacje” po prostu nie funkcjonują w  ich słowniku. Wydaje się więc zupełnie naturalnym, że outfity wszystkich Włoszek, które obserwujemy na Instagramie czy Tik Toku, łączy jedno: mocna biżuteria w roli głównej. Ragazze italiane chętnie kupują widoczne z daleka błyskotki, lśniące kryształki i barwne kamienie szlachetne oprawione w kipiące bogactwem złoto, masywne łańcuchy, chunky sygnety oraz neonowe koraliki udające owocowe landrynki. Jakby tego było mało, biżuterię zawsze noszą w kompletach. Śmiało miksują style, rozmiary, kształty i kolory.

Wbrew pozorom, ten pstrokaty nadmiar wszystkiego zdaje egzamin dobrego smaku. Po dowody odsyłamy na profile Chiary Ferragni, Diletty Bonaiuti czy Chiary Capitani. Pod biżuteryjnym przepychem z pewnością podpisałaby się także Donatella Versace. 

Odkryte nogi 

Włoszki mają też słabość do długości mini. W ich szafach królują szorty, sukienki sięgające (co najwyżej) połowy uda, krótkie spódniczki oraz modele midi ozdobione zmysłowym rozcięciem. Wyeksponowane nogi muśnięte południowym słońcem to znak rozpoznawczy mieszkanek Rzymu, Mediolanu i Florencji. Aby uniknąć wyzywającego efektu końcowego, dbają o odpowiednio stonowaną górę. Spójrzcie tylko na tę stylizację Giulii Tordini, w której pudełkowej miniówce towarzyszy camelowy longsleeve z kaszmiru. Nasza ocena? Odważnie i z klasą. 

Dziewczyny z Włoch w krótkich sukienkach i spódnicach chodzą przez cały rok, dlatego kolejnym elementem obowiązkowym w ich szafach są wysokogatunkowe rajstopy. Gładkie albo obsypane fantazyjnymi printami 

Zwierzęce wzory 

Pamiętacie jak kilka sezonów temu na wybiegach znów zaczęły pojawiać się zwierzęce wzory? Zanim doszło do tego odczarowującego wizerunek lamparcich cętek, wężowej skóry, pasków zebry i tygrysich prążków przełomu, przez długie lata uchodziły one za synonim kiczu, obciachu i absolutnego braku wyczucia stylu. Wszędzie, tylko nie we Włoszech. Włoszki pozostały wierne podpatrzonym w dżungli motywom i ani na chwilę nie zrezygnowały z wzorzystej garderoby nawiązujących do pierwszych projektów Gianniego Versace. W końcu maksymalizm mają we krwi, czego wiosną 2021 zazdrości im cały świat.

Animal prints rządzą teraz we wszystkich popularnych sieciówkach. Znajdziecie je także w ofercie polskich marek autorskich. Te kowbojki z Mako to nasz największy redakcyjny crush we włoskim stylu. 

Markowe dodatki

Podczas gdy paryskie it-girls nie wyobrażają sobie weekendu bez myszkowania po zagraconych stoiskach lokalnych targów staroci, a Skandynawki uchodzą za mistrzynie zakupów z drugiej ręki, Włoszki do vintage podchodzą z dużym dystansem. Akceptują jedynie jakość z najwyższej półki, a ich garderoba pachnie nowością. Jeśli torebka, to z ostatniej kolekcji jednego z topowych domów mody, jak szpilki, to obowiązkowo od słynnego projektanta, a jeśli wzorzysta chustka – symbol włoskiego kina i najgłośniejszy mikrotrend sezonu wiosna-lato 2021 – to tylko z jedwabiu i upolowana w najmodniejszym butiku w mieście.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wyświetl ten post na Instagramie.1

Nie bez przyczyny najczęściej powtarzane na włoskich ulicach przysłowie – tak byśmy przynajmniej obstawiały – to to o diable i szczegółach. 

Dekolty karo  

Chociaż Włoszki nie przepadają za zakupami w second handach, klimat retro odpowiada im bardzo. Tym bardziej, jeśli mowa o odwołaniach do najsłynniejszej włoskiej mammy. Sophia Loren do dziś znana jest ze swojego iście włoskiego wyrafinowania. Kiedy miała 16 lat, podczas jednego z konkursów piękności, przyznano jej nawet  tytuł Miss Elegancji. A to zobowiązuje! 

Sophia Loren, 1960 / Getty Images

Nikt lepiej niż ona nie miksował tego co schludne i grzeczne, z tym co piekielnie seksowne. Nic więc dziwnego, że 70 lat później dziewczyny z całego świata wciąż naśladują jej styl: podkreślają talię, na powiekach malują kocie kreski, a na zakupach rozglądają się za charakterystycznymi dekoltami karo oraz tymi w kształcie serca. Są modne, uniwersalne i szalenie romantyczne. 

Pro tip: jeśli boicie się, że wydekoltowane bluzki i sukienki szybko wyjdą z mody lub nie sprawdzą się u was na co dzień, zainwestujcie w krojony w kwadrat kostium kąpielowy. Jeśli okaże się, że czujecie się w takim dobrze i komfortowo, śmiało zastąpcie nim tradycyjne topy. Nie tylko na plaży.