Błąd nr 1: Myjesz włosy na długości

Twoje włosy mogą cały czas wyglądać na suche i matowe, bo… za każdym razem je myjesz. Brzmi absurdalnie? Zaraz wszystko wyjaśnimy.

Tak naprawdę w myciu głowy chodzi o oczyszczenie skalpu i pasm u samej nasady – bo tam zbiera się nadmiar łoju, który nadaje fryzurze nieświeży wygląd. Włosy na długości wcale nie wymagają specjalnego szorowania szamponem – zazwyczaj jest tak, że przy skórze głowy są przetłuszczone, ale kilka centymetrów niżej już suche. Dlatego podczas mycia skup się tylko na rozprowadzeniu szamponu na głowie, aby dokładnie zmyć łój i resztki kosmetyków do stylizacji. Nie przeciągaj piany na włosy, a tym bardziej nie wcieraj w nie szamponu, bo zawarte w kosmetyku detergenty jeszcze bardziej je wysuszą. Delikatne zanieczyszczenia na długości, takie jak kurz czy lakier, z powodzeniem usunie piana spływająca po włosach podczas ich spłukiwania.

Przy okazji – pamiętaj, aby na co dzień używać delikatnych szamponów pozbawionych silnych detergentów takich jak Sodium Laureth Sulfate. To ten sam składnik, który często można spotkać w płynach do mycia naczyń (sic!). Najbezpieczniej stosować naturalne szampony, które bazują na bardzo łagodnych substancjach oczyszczających (np. Decyl Glucoside, Sodium Lauroyl Sarcosinate). Nie podrażniają one skóry głowy i nie szkodzą kosmykom. Znajdziesz je w tych produktach:

Błąd nr 2: Nie stosujesz odżywki po każdym myciu

W tym przypadku nie możesz wykręcać się brakiem czasu. Jeśli chcesz mieć nawilżone i zdrowo wyglądające włosy – po każdym myciu powinnaś aplikować na nie odżywkę. Spokojnie, to nie musi być czasochłonny rytuał z nakładaniem maski, czekaniem 20 minut i spłukiwaniem (choć raz na jakiś czas warto taki zabieg przeprowadzić). Jeśli się spieszysz, wystarczy, że nałożysz odżywkę na 2-3 minuty – wciąż jest to lepsze wyjście niż jej zupełne pominięcie. W przypadku włosów suchych i zniszczonych celuj w odżywki i maski emolientowe, z dużą zawartością olejów i maseł, które lekko dociążą spuszone pasma. Pomogą też odbudować zniszczoną otoczkę tłuszczową wokół włókien i sprawią, że matowe włosy nabiorą zdrowego połysku. My bardzo lubimy odżywkę Kérastase Elixir Ultime kompleksem 4 olejków: kameliowym, kukurydzianym, amla i arganowym. Włosy po niej niesamowicie błyszczą – po żadnym innym kosmetyku nie miałyśmy takich efektów. Są też bardziej odporne na wilgoć i nie puszą się tak bardzo nawet w deszczową pogodę.

W kategorii low budget zdecydowanie wygrywa u nas szybka, 3-minutowa odżywka regenerująca Pantene 3 Minute Miracle Repair&Protect. Naprawdę wystarczy nałożyć ją na 3 minuty, a pasma będą tak sypkie i gładkie, jak po godzinnym włosingu pod czepkiem. To nasz ulubiony produkt ratunkowy, gdy mamy mało czasu, ale zależy nam, aby fryzura wyglądała perfekcyjnie. Odżywka zbiera też same świetne opinie w internecie i zapłacisz za nią kilkanaście złotych.

Błąd nr 3: Nie rozcieńczasz szamponu

Szampon w swojej klasycznej postaci to żelowa zawiesina, która mocno się pieni. Aplikowana bezpośrednio na włosy i skórę głowy, może działać zbyt silnie, dlatego wcześniej zaleca się jej wymieszanie z wodą i spienienie. To metodą nazywana „kubeczkową”, którą od lat stosują i polecają najsłynniejsze włosomaniaczki oraz dziewczyny z grup włosingowych na Facebooku. Polega ona na rozcieńczeniu szamponu w małym kubeczku lub misce, wymieszaniu i nałożenie na głowę powstałej piany. Dzięki tej sprytnej metodzie włosy będą mniej narażone na przesuszenie, a dodatkowo zaoszczędzisz więcej produktu i mniej detergentów dostanie się do środowiska.

Zobacz też: 8 łagodnych szamponów bez SLS do suchych i zniszczonych włosów

Błąd nr 4: Wykonujesz okrężne ruchy podczas mycia

Czwarty błąd wydaje się bardzo błahy, ale w rzeczywistości może mieć istotne znaczenie dla kondycji twoich włosów – zwłaszcza, jeśli narzekasz na ich skłonność do plątania się, łamania i matowy wygląd. Chodzi o sposób, w jaki myjesz głowę. Nie powinnaś masować jej ruchami okrężnymi, bo wtedy włosy się plączą i trudniej je rozczesać po osuszeniu ręcznikiem. Najlepsza metoda to delikatne masowanie głowy opuszkami palców w linii prostej. Wykonuj ten ruch bez mocnego tarcia oraz unikaj wbijania paznokci w skórę (w ten sposób osłabiasz cebulki i podrażniasz skalp).

Sprawdź też: Kręcone włosy – 5 błędów w pielęgnacji, przez które się puszą i źle układają