Działanie retinolu polega na całkowitej przebudowie struktur skóry, aby na nowo stała się jędrna i gładsza. Pochodna witaminy A stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, które tworzą rusztowanie dla skóry i zapewniają jej sprężystość. Ten proces można przyspieszyć, stosując dodatkowe kosmetyki o właściwościach stymulujących włókna kolagenowe i regenerujących naskórek. Nie tylko spotęgują one rezultaty kuracji retinolem – pomogą też złagodzić jej skutki uboczne, takie jak zaczerwienienie, silne łuszczenie i podrażnienia.

Oto 4 najbardziej korzystne połączenia kosmetyczne z retinolem, które dadzą ci nową skórę.

Retinol + witamina C

Wśród kosmetologów i dermatologów duet witamina C + retinol uchodzi za złoty standard anti-aging. Te dwa składniki tworzą idealną parę o uzupełniającym się działaniu. Retinol aplikowany na noc oddziałuje na głębokie warstwy skóry, gdzie zwiększa syntezę kolagenu. Witamina C, nakładana rankiem, zabezpiecza włókna kolagenowe przed szkodliwym wpływem wolnych rodników nasilających procesy starzenia – a więc chroni kapitał młodości, który zyskałaś dzięki kuracji retinolem. Oprócz tego, skladnik ten przyspiesza redukcję przebarwień oraz łagodzi zaczerwienienia.

Co wybrać? W trakcie stosowania retinoidów cera jest uwrażliwiona, więc powinnaś wybierać delikatniejsze formy witaminy C. Zamiast popularnego kwasu askorbinowego, sięgnij na przykład po serum z glukozydem askorbylu. Działa łagodniej i jest dłużej uwalniany do skóry. Znajdziesz go na przykład w serum Yope C-Kick Ultra. Lekka wodna konsystencja kosmetyku nadaje twarzy przepiękny glow, ożywia ją i redukuje oznaki zmęczenia.

Serum z witaminą C stosuj podczas porannej pielęgnacji, a retinol nakładaj na noc.

Świetny duet z retinolem stworzy też serum Bielenda Professional SupremeLAB – zawarto w nim 3-O etylowy kwas askorbinowy w połączeniu z kwasem ferulowym. To prawdziwa bomba antyoksydacyjna, która radykalnie hamuje procesy starzenia i skutecznie radzi sobie nawet z opornymi przebarwieniami. Świadczą o tym liczne opinie zadowolonych internautek – według nich serum widocznie rozjaśnia koloryt twarzy już w 2 tygodnie.

Retinol + peptydy

Krem z peptydami to kolejny kosmetyk, który zadziała jak przeciwzmarszczkowy booster wzmacniający efekty kuracji anti-aging. Aplikuj go w te dni, gdy akurat nie nakładasz retinolu – wspomoże regenerację komórek skóry i da jej dodatkowy sygnał do zwiększonej produkcji kolagenu.

Co wybrać? Aby zredukować szorstkość i łuszczący się naskórek, sięgnij po krem Bandi Well Aging. W jego formule przeciwzmarszczkowy heksapeptyd łączy się z kolagenem roślinnym, żeń-szeniem, olejem marula i ekstraktem z owocu długowieczności. Kosmetyk oferuje głębokie nawilżenie i pozostawia wygładzający, aksamitny film na skórze. Świetnie sprawdza się na dzień pod makijaż.

Propozycja na noc to odmładzający krem Orphica Timeless z peptydem sygnałowym ChroNoline™. Kosmetyk zbiera niemal same pozytywne opinie od internautek. Obecny w nim peptyd w połączeniu z wąkrotką azjatycką zmniejsza głębokość i długość zmarszczek oraz sprawia, że skóra rano jest napięta i wypoczęta.

Retinol + ceramidy

Retinol powoduje mniejsze lub większe łuszczenie się skóry i jej zaczerwienienie. To oznaki osłabienia bariery hydrolipidowej, którą najlepiej wzmocnią ceramidy. Dobry krem z ceramidami jest niezastąpiony podczas tak intensywnej kuracji przeciwzmarszczkowej. Będzie na bieżąco niwelował podrażnienia, przyspieszał gojenie się skóry i wyciszał rumień. Powinnaś aplikować go tak często, jak potrzebujesz – nawet w ciągu dnia, gdy np. odczuwasz ściągnięcie i przesuszenie cery. Krem zadziała jak otulająca kołderka, pod którą skóra będzie miała idealne warunki do regeneracji.

Co wybrać? Bez wahania możesz zainwestować w krem z ceramidami Bielenda Barrier Renew. To absolutny bestseller otrzymujący maksymalne noty od internautek. Optymalnie nawilża, a przy tym nie obciąża cery, zmiękcza szorstki naskórek, poprawia elastyczność oraz koi podrażnienia. Jego skład obfituje w ceramidy, kwasy tłuszczowe i skwalan, które skutecznie uszczelniają płaszcz hydrolipidowy.

Sprawdzi się też krem koreańskiej marki dr Jart+, który użytkowniczki opisują jako „plasterek w tubce”. Jego formuła jest odżywcza niczym masełko i daje przyjemny komfort od razu po aplikacji. Oprócz nawilżających ceramidów, krem zawiera roślinny kompleks regenerujący z bakteriami probiotycznymi. Odbudowują one naturalny mikrobiom cery, a tym samym zmniejszają jej nadwrażliwość i chronią przed czynnikami zewnętrznymi.

Retinol + krem SPF

Podczas stosowania retinolu musisz obowiązkowo pamiętać o kremie, który chroni przed słońcem – nawet jeśli kurację przeprowadzasz jesienią lub zimą. Promieniowanie UV jest groźne dla uwrażliwionej cery także w te dni, gdy pogoda jest pochmurna. Ignorowanie tego kroku w pielęgnacji może doprowadzić do powstania trudnych do usunięcia przebarwień. W chłodniejsze pory roku wystarczający będzie filtr SPF 30, który zatrzymuje ponad 90% promieni UV.