Zamiast walczyć ze zmarszczkami – zapobiegaj im. Właśnie takie podejście promują dziś kosmetolodzy, dermatolodzy i lekarze medycyny estetycznej. Prewencję anti-aging najlepiej zacząć od 25. roku życia. To umowna granica, która wyznacza początek procesów starzenia. Przed trzydziestką zwalnia bowiem produkcja kolagenu. Przez kolejną dekadę jego ilość spada nieznacznie (szacuje się, że utrata wynosi ok. 1% rocznie), ale po czterdziestce ten proces zaczyna przyspieszać. Apogeum następuje wraz z pojawieniem się menopauzy, gdy gwałtownie zmniejsza się ilość hormonów w organizmie, a wraz z nią następuje degradacja włókien kolagenowych. W twoim interesie leży więc, by zacząć działać jak najszybciej. Nieważne, czy masz 30, 40 czy więcej lat – nigdy nie jest za późno, aby podjąć kroki w celu zachowania jak największej ilości cennego kolagenu. Pomogą ci w tym te 4 kosmetyki ze składnikami aktywnymi, które stymulują wytwarzanie białka młodości. Nie musisz inwestować we wszystkie, ale stosowanie nawet jednego zrobi ogromną różnicę.

Z witaminą C: Miya Beauty.lab Serum z witaminą C

Stosuj codziennie rano pod krem z filtrem

Serum z witaminą C spowalnia starzenie się skóry chroniąc ją przed wolnymi rodnikami i skutkami promieniowania słonecznego. Zawarta w nim witamina C uczestniczy w odbudowie włókien kolagenowych oraz rozjaśnia przebarwienia. To obowiązkowy kosmetyk w porannej rutynie pielęgnacyjnej – zwłaszcza w połączeniu z kremem anty-UV, ponieważ wzmacnia jego działanie. My od lat stosujemy i polecamy serum od Miya. Zawiera stabilną i delikatną dla skóry formę witaminy C, a przy tym jest lekkie i szybko się wchłania. Jego naturalny, wegański skład wzbogaca dodatek naturalnych prebiotyków i kwasu mlekowego.

Z retinolem: The Inkey List Retinol Serum

Stosuj przynajmniej raz w tygodniu na wieczór

Skuteczna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa nie może obejść się bez retinolu. Nie znajdziesz bardziej wszechstronnego składnika, który zwalcza jednocześnie wszystkie oznaki starzenia, takie jak zmarszczki, wiotkość skóry, plamy pigmentacyjne czy nierówna tekstura. Retinol przyspiesza proces wymiany komórkowej, a także stymuluje fibroblasty (komórki skóry) do zwiększenia produkcji kolagenu. Dzięki temu pomaga uzupełniać jego zapasy tracone wraz z wiekiem. Może się wydawać, że kosmetyk o tak szerokim spektrum działania musi być drogi – ale to nieprawda. Dobre formuły z retinolem można kupić już za kilkadziesiąt złotych, a najlepszym tego przykładem jest serum The Inkey List – mniej znanego, ale równie dobrego odpowiednika The Ordinary. Zawiera ono stabilną formę opatentowanej witaminy A, czyli RetiStar (1%) oraz innowacyjny Retinoid Granactive (0,5%). Skład uzupełnia nawilżający skwalan. Połączenie to działa skutecznie, ale na tyle łagodnie, że nie wywołuje pieczenia ani mocnego łuszczenia. Kosmetyk nie dość, że jest korzystny cenowo, to zbiera same wysokie oceny od użytkowniczek.

Z peptydami: Orphica Timeless Anti-Ageing Night Cream

Stosuj codziennie na wieczór

Peptydy to łagodniejsza alternatywa dla retinolu. W przeciwieństwie do pochodnej witaminy A, kosmetyki z ich zawartością możesz stosować codziennie, ponieważ nie pociągają za sobą żadnego ryzyka podrażnień. Podobnie jak retinol, stymulują one skórę do tego, by wytwarzała więcej kolagenu – w ten sposób spłycają zmarszczki, poprawiają sprężystość i teksturę cery. Cennym składnikiem kosmetyków są zwłaszcza peptydy sygnałowe, z których jeden, o nazwie ChroNoline™, znajdziesz w kremie Timeless marki Orphica. Formuła dedykowana jest nocnej pielęgnacji. Wspiera ona głęboką regenerację i odbudowę włókien kolagenowych w czasie snu. Redukuje długość i głębokość zmarszczek oraz zwiększa elastyczność. Ma też świetne właściwości nawilżające i wzmacnia kruche naczynia krwionośne – krem sprawdzi się więc doskonale w pielęgnacji cery wrażliwej i odwodnionej.

Z peptydami kolagenowymi: Oslo Skin Lab The Solution

Przyjmuj codziennie rano

Dziś wiemy już, że pielęgnacja przeciwstarzeniowa nie może ograniczać się tylko do nakładania kosmetyków na skórę. Badania pokazują, że to, co przyjmujemy w diecie, także ma ogromny wpływ na tempo utraty kolagenu. By je spowolnić, warto codziennie przyjmować porcję peptydów kolagenowych. Ich skuteczność została dowiedziona naukowo, a do ich stosowania przyznają się najgłośniejsze nazwiska wśród gwiazd i celebrytek – m.in. Jennifer Aniston, Khloe Kardashian oraz Kourtney Kardashian. Nie brakuje badań, które jednoznacznie dowiodły, że skóra osób suplementujących kolagen starzeje się wolniej i zachowuje większą sprężystość nawet w dojrzałym wieku. Musisz jednak postawić na suplement, który został dokładnie przebadany, a jego działanie dobrze udokumentowane. Przykładem jest preparat Oslo Skin Lab The Solution. To miesięczna kuracja składająca się z 28 porcji sproszkowanych peptydów kolagenowych, które możesz dodawać do dowolnego napoju lub posiłku. Ich codzienne przyjmowanie przez minimum 4 tygodnie skutkuje znaczną poprawą kondycji skóry. 8-tygodniowa suplementacja pozwala spłycić zmarszczki średnio o 20,1%, a przyjmowanie preparatu przez kilka miesięcy skutkuje nawet redukcją cellulitu. Wszystko, co musisz zrobić, to spożywać jedną saszetkę suplementu dziennie.