Mimo że nie mieliśmy jeszcze szansy obejrzeć 3. sezonu serialu "13 powodów" to już wiemy, że te produkcja będzie miała jeszcze więcej odcinków. To nie są żadne plotki. Netflix postanowił zrobić niespodziankę widzom i ujawnić tę szokującą informację - "13 powodów" doczeka się 4. sezonu. Pierwsze odcinki trafiły na platformę w 2017 roku i od razu wzbudziły tyle samo podziwu czy kontrowersji. Do dziś jest to jeden z najczęściej komentowanych tytułów Netflixa. 

Najpopularniejsze seriale Netflix. Co najchętniej oglądamy? >>

"Szkoła dla elity 2": co wiemy o nowym sezonie? Rozmawialiśmy z obsadą hitu od Netflix >>

Netflix usuwa jedną ze scen w serialu "13 powodów"! O którą chodzi? >>

13 powodów: 4 sezon na Netflix. Kiedy?

Serwis Discussing Film podał, że zdjęcia do kolejnych "epizodów" ruszą jeszcze w tym miesiącu, a na plan filmowy wybrano Kalifornię. Podobno za scenariusz odpowiada Brian Yorkey, a reżyserią zajmie się Russell Mulcahy. Podobno premiera miałaby nastąpić już w 2020 roku. A co z 3. sezonem "13 powodów"? Kiedy poznamy dalsze losy naszych ulubionych bohaterów?

Ten słynny serial zaraz zniknie z platformy Netflix! O jaki tytuł chodzi? >>

13 powodów: 3 sezon serialu. Czy Netflix podał datę?

Wszystko wskazuje na to, że serial "13 powodów" pojawi się w drugiej połowie tego roku. Już w sierpniu ubiegłego roku pisaliśmy, że produkcja trafi na Netflix w 2019. Przypomnijmy, pierwszy i drugi sezon serialu "13 powodów" były hitem na amerykańskiej platformie. Początkowo wzorowano się na powieści Jaya Ashera, jednak potem powstał autorski scenariusz, z którego dowiedzieliśmy się, jak uczniowie liceum Liberty High radzą sobie z konsekwencjami po śmierci Hannah. Proces sądowy, bal szkolny, kolejne tajemnice...

Cole Sprouse i Lili Reinhart: znamy powód rozstania pary znanej z serialu "Riverdale" >>

Ten horror od Netflix jest tak przerażający, że widzowie idą potem spać przy włączonym świetle >>

13 powodów na Netflix: książka, kontrowersje

Jak już wspomnieliśmy, serial powstał na podstawie bestsellerowej książce o tym samym tytule. Tak jak w dziele Ashera, produkcja Netflix opowiada o samobójstwie uczennicy Hanny Baker. Dziewczyna przed śmiercią nagrała 13 kaset magnetofonowych, na których podaje powody odebrania sobie życia. Początkowo "13 powodów" skupiało się na historii Clay'a Jensena. Nastolatek mężczyzna pewnego dnia znajduje pod drzwiami paczkę z kasetami...

Jedną z producentek serialu jest Selena Gomez. Za to scenarzystą od początku jest Brian Yorkey, laureat nagrody Pulitzera.

"13 powodów" już od pierwszych chwil wzbudzał kontrowersje i dyskusje, zwłaszcza wśród rodziców i nauczycieli. Serial miał być częścią ogólnej dyskusji o samobójstwach wśród nastolatków, jednak wielu rodziców stwierdziło, że jest wręcz przeciwnie - show produkowany przez Netflix gloryfikuje ten czyn. Z tego względu powstała specjalna infolinia, a gwiazdy "13 powodów" w ramach promocji 2. sezonu nagrały specjalne klipy, w których opowiadają o tym, że serial jest jedynie fikcją podejmującą ważne tematy tj. napaść seksualna, nadużywanie pewnych substancji (narkotyki i alkohol), czy samobójstwo. Doradzają też nastolatkom co mają zrobić, gdy zmagają się z podobnymi problemami i szukają pomocy.

5 premier Netflix, na które czekamy w tym roku >>