1 PORZUĆ MODNE DIETY
„Liczenie kalorii to żołądek wiecznie sfrustrowany z głodu. Diety są z góry skazane na porażkę. Zamiast zaczynać kolejną, zacznij jeść zdrowiej i mniej. W ten sposób nic nie zaburzy twojej przemiany materii, a kilogramy nie będą wracać po chwili z nadbagażem”, radzi Katarzyna Bychowska, dietetyczka z centrum zdrowia i urody Butterfly.

2 UNIKAJ „LIGHT FOOD”
Po tych produktach ludzie nie chudną, ale wręcz tyją. To chwyt marketingowy, bo w większości z nich podwyższa się zawartość cukru, by zrekompensować utratę smaku spowodowaną niską zawartością tłuszczu. Pomyśl o tym!

3 OGRANICZ CHEMIĘ
Wybieraj produkty, których składniki jesteś w stanie wyobrazić sobie w stanie surowym.
Takie są najzdrowsze. Pomyśl o tym następnym razem, sięgając po batonik. Im więcej naturalnego, surowego i nieprzetworzonego jedzenia znajdzie się w twoim menu, tym szybciej i bezboleśniej zgubisz kilogramy.

4 JEDZ ŚNIADANIA
Wyobrażasz sobie, że wychodzisz rano bez makijażu? A bez śniadania? No właśnie... „Nie dziw się więc, że wieczorem wynagradzasz sobie jego brak obfitą kolacją. A twój organizm nie potrzebuje kalorii w nocy, tylko w ciągu dnia, by móc je spalić. Poza tym gdy się głodzisz i jesteś aktywna, spalasz mięśnie, a nie to, co chcesz, czyli tłuszcz”, mówi dr Barbara Jerschina, autorka programu „Pożegnanie z nadwagą” w klinikach Lux Med.

5 ZACZNIJ SIĘ RUSZAĆ
Celem diety jest przyspieszenie przemiany materii. A nic nie działa na to lepiej niż sport. Dlatego zamiast siedzieć na kanapie i czekać, aż najpierw kilogramy znikną, a potem znów wrócą, zacznij ćwiczyć. Jogę lub tai-chi, jeśli potrzebujesz się wyciszyć. Jogging lub pływanie, jeśli brakuje ci energii i boli cię kręgosłup.

6 JEDZ CZĘŚCIEJ A MNIEJ
„Nie głodź się! Wygłodzony organizm magazynuje każdą porcję kalorii. A potem zapasy zamienia w tkankę tłuszczową. Najlepsza dieta jest taka, na której nie czujesz się głodna. Głodzenie bowiem powoduje zupełnie odwrotny efekt od zamierzonego: spowalnia metabolizm i w konsekwencji może powodować tycie”, mówi Magda Jarzynka, dietetyk z Dietosfery.

7 NIE OSZUKUJ SIĘ
W fast foodach nie zamawiaj zestawu w rozmiarze XXL, a do tego napoju light. Jeśli rezygnujesz z jedzenia owoców (mają mnóstwo cukru), to potem nie podjadaj ukradkiem czekoladowej pralinki. Bo albo chcesz osiągnąć cel, albo nie...

8 NIE PRZESŁADZAJ
Zrezygnować całkowicie ze słodyczy? Czy podjadać je od czasu do czasu? Podjadać. Inaczej pewnego dnia napadniesz na cukiernię i zjesz tam wszystko. Zrezygnuj z cukru w tygodniu. Jedz słodkości tylko w niedzielę. „I tego dnia tylko jako deser po głównym posiłku. Będziesz miała gwarancję, że zjesz mniej”, mówi dr Barbara Jerschina.

9 NIE PODDAWAJ SIĘ
Zaczęłaś się zdrowiej odżywiać, ale waga ani drgnie? Nie załamuj się i przestań się codziennie ważyć. „Dwutygodniowe przestoje wagi to norma. Prędzej zmniejszy ci się obwód w talii, niż liczba na wadze. A to dowód na to, że zmienia się skład ciała i za chwilę zmieni się waga”, mówi Iwona Boniecka, dietetyczka współpracująca z BodyClinic.

10 ZAPISUJ TO, CO JESZ
Wydaje ci się, że pięć posiłków dziennie, jak radzi większość specjalistów, to dużo? Usiądź wieczorem z kartką i spisz dokładnie to, co zjadłaś w ciągu dnia. Zdziwisz się, jeśli się okaże, że zjadłaś aż 11 razy. Każda porcja ciasteczka, czekoladki, jabłka, banana, sałatki to posiłek. Pamiętaj, do finalnej wagi liczy się wszystko!

11 PRZESTAŃ LICZYĆ
Pięć łyżek, pięć gramów, pięć kalorii. Jedzenie to nie matematyka. Odpuść sobie. Inaczej będziesz miała wrażenie, że jesteś non stop na diecie. Zamiast liczyć kalorie, zredukuj wielkość porcji i talerzy, na których jadasz. I wybieraj świeże warzywa zamiast przetworzonych, ciemny ryż zamiast białego, wodę zamiast słodkiego soku z kartonu.

12 WYCISKAJ OWOCE
Świeży sok do śniadania to świetny pomysł. Ale owoce to sam cukier, dlatego rozcieńczaj go koniecznie wodą. Same jedz najlepiej godzinę po posiłku. Lepiej się strawią, nie spowodują wzdęć, a twój organizm wyciśnie z nich dla siebie najwięcej witamin.

TEKST: Marta Rudowicz, Maria Kowalczyk

ŹRÓDŁO: magazyn ELLE