Przebiegnięcie maratonu to nie lada wyzwanie. Szczególnie dla kogoś, kto dopiero niedawno zaczął swoją przygodę z bieganiem. Wiosna to idealny moment, by powrócić do regularnego joggingu. Pierwszym celem może być półmaraton. A potem upragnione 42 kilometry

Bieganie w maratonach czy półmaratonach to zupełnie inne przeżycie, niż samotna przebieżka. Towarzyszące nam wtedy emocje są nie do opisania. Inni uczestnicy biegu, kibice, urozmaicona trasa oraz meta dodają sił i wywołują uczucie euforii. Zamiast myśleć o tym, ile spalić kalorii, skupiamy się na efektywności biegu. Robimy to nie dla wyniku, lecz samych siebie, w ramach walki ze swoimi słabościami. 

Jak upamiętnić to zwycięskie uczucie? Wielu biegaczy postanawia zrobić to za pomocą tatuażu. W sportowym świecie hitem stały się marathon tattoos, które celebrują dzień ważnego biegu oraz wyrażają miłość do biegania. Uwiecznienie tej chwili oddaje hołd pasji, która przez całe życie przypomina, że człowiek jest w stanie przezwyciężyć wszystkie swoje słabości. Wystarczy, że tego chce! 

 

Post udostępniony przez @nube_de_coco Maj 17, 2015 o 2:02 PDT