Zaczęło się rok temu na Twitterze. „Jeszcze nigdy nie czułam się tak dobrze ani nie miałam tak ładnej skóry” – napisała Victoria Beckham po tym, jak zaczęła jeść zgodnie z zasadami z książki „Honestly Healthy” Vicki Edgson i Natashy Corrett o żywności kwasowo-zasadowej. Szybko się okazało, że dieta alkaliczna ma znacznie dużo więcej zwolenniczek: Jennifer Aniston, Kirsten Dunst, Gwyneth Paltrow, Mirandę Kerr. Choć w przypadku diety alkalicznej słowo „dieta” to nadużycie. Nie ma ona bowiem nic wspólnego ze zwariowanymi ani ryzykownymi trendami dietetycznymi, do których przyzwyczaiło nas Hollywood. Nie odchudza z prędkością światła i efektem jo-jo jak dieta kopenhaska ani nie funduje skutków ubocznych jak dieta Dukana, ale reguluje gospodarkę kwasowo-zasadową organizmu, od której zależą twoja waga, stan skóry i samopoczucie. To plan na życie, a nie chwilowy cud metaboliczny. Idealny, jeśli twoja odpowiedź choćby na jedno z poniższych pytań brzmi „tak”. Budzisz się zmęczona nawet po dobrze przespanej nocy? Masz suchą skórę i matowe włosy? Masz problemy z trawieniem i nie możesz schudnąć?