Odpowiednie odżywianie to klucz do upragnionej sylwetki, ale nie tylko. To, co jemy wpływa na nas całościowo -  badania wykazują, że jelita przyczyniają się m.in. do polepszenia lub pogorszenia naszego nastroju. Zdrowe menu może "leczyć stany lękowe i depresję, a nawet przeciwdziałać wielu groźnym chorobom oraz opóźniać procesy starzenia" - tak uważają Niklas Ekstedt oraz Henrik Ennartm autorzy książki "Happy Food. Przez żołądek do szczęścia". Dobrze dobrane warzywa i owoce zwalczą również nadmiar wody w organizmie, a nawet poradzą sobie ze wzdęciami. Zdajemy sobie sprawę, że to mało sexy temat, ale prawdopodobnie każda z nas choć raz miała z tym problem. Jak to się dzieje, że rano możemy pochwalić się płaskim brzuchem, a wieczorem ta część ciała przypomina balon? Nawet wtedy, gdy unikamy fast foodów i dużych porcji?

Wzdęty brzuch - przyczyny

Uczucie przepełnienia to coś, czego chcemy uniknąć za wszelką cenę. Tylko co powoduje wzdęcia? To po prostu nagromadzone gazy w przewodzie pokarmowym, które pojawiają się, gdy połykamy powietrze podczas jedzenia i mówienia, a także w trakcie trawienia i fermentacji bakterii w jelitach. Ich skład oraz ilość zależą m.in. od pokarmu, który spożywamy i samej flory bakteryjnej. Uwaga, jeśli wzdęcia brzucha są bolesne, występują przewlekle, a nawet towarzyszą im nudności, w takim wypadku trzeba wybrać się do lekarza. 

Dieta na wzdęty brzuch. Sposoby na wzdęcia

Przede wszystkim zmiany zacznij od porcji jedzenia. Lekarze od dawna polecają jeść mało, ale często. Bardzo obfita kolacja chyba jeszcze nikomu nie wyszła na dobre. Postaraj się jeść 4-5 razy dziennie i na dodatek lekkostrawnie. Tę radę powinny sobie wziąć do serca zwłaszcza osoby starsze - organizm z wiekiem coraz gorzej nadąża z trawieniem, a zalegający pokarm w jelitach prowadzi właśnie do wzdęć. Nie pomaga również szybkie spożywanie posiłku. Co jeszcze? Powinniśmy jeść powoli i starannie przeżuwać pokarm, a także nie mówić z pełnymi ustami - ta słynna zasada savoir-vivru ma też znaczenie w medycynie, co więcej, duże kęsy sprawiają, że nie tylko dłużej trawimy, ale także łykamy więcej powietrza, a to właśnie prowadzi do nieszczęsnych wzdęć. 

Do diety warto wprowadzić probiotyki - zwłaszcza Lacctobacillus acidophilus, Bifidobacterium bifidum, Bifidobacterium breve, Bifidobacterium longum. "To szczepy dobrych bakterii, które po spożyciu pomagają uzupełnić nasz własny poziom bakterii i przywrócić równowagę w ekosystemie jelitowym" - ujawniła dietetyczka Alice Mackintosh, w rozmowie z brytyjską edycją ELLE. Probiotyki należy przyjmować 10 minut przed zjedzeniem pierwszego posiłku rano.

Co powinno na stałe zagościć w naszej lodówce?

  • kiszonki, np. kimchi lub ogórki kiszone
  • żurawina,
  • natka pietruszki,
  • zielone warzywa liściaste
  • fermentowane produkty mleczne np. maślanka i kefir (ale tylko wtedy, gdy tolerujemy laktozę),
  • orzechy,
  • ryby,
  • rośliny korzeniowe
  • warzywa, np. bataty, pomidor
  • owoce np. awokado, jagody, maliny, kiwi, banany, melon
  • ryż
  • woda niegazowana (tak, warto pić dużo wody!)

Przyprawy, które ułatwią trawienie:

  • kminek,
  • majeranek,
  • imbir,
  • liście laurowe,
  • mięta,
  • szałwia,
  • tymianek,
  • bazylia
  • kolendra,
  • oregano, 
  • rozmaryn,
  • koper,
  • kurkuma,
  • gałka muszkatołowa.

Zamiast smażonych i tłustych posiłków zamień je na dania gotowane, duszone lub pieczone. Na dodatek, regularna aktywność fizyczna również zmniejszy występowanie wzdęć - spokojnie, nie musisz od razu kupować karnetu na siłownię, wystarczy nawet dłuższy spacer. 

Dieta na płaski brzuch. Co sprzyja wzdęciom?

Nie tylko to, co i jak jemy ma wpływ na nasz brzuch. Okazuje się, że na wzdęcia wpływają też... gorące napoje! Gdy dmuchasz lub zasysasz powietrze, żeby ostudzić herbatę lub kawę znów połykasz więcej powietrza. Na nasze trawienie źle wpływają też napoje gazowane, musujące, ale i niektóre rodzaje alkoholu (zwłaszcza piwo oraz prosecco). Alkohol zmieszany z gazowanymi dodatkami lub zawierającymi cukier tym bardziej może wywoływać efekt balonika w brzuchu. Wzdęcia powodują również palone po posiłku papierosy oraz gumy do żucia. 

Unikaj też, a przynajmniej ogranicz składniki trudne do strawienia. Są to:

  • kapusta
  • fasola
  • kalafior
  • rzodkiewka
  • brukselka
  • brokuły
  • cebula, a zwłaszcza ta smażona 
  • suszone owoce
  • jaja
  • otręby
  • groch,
  • bób,
  • ciemne pieczywo,
  • szparagi,
  • ogórki,
  • zielona papryka,
  • marchew,
  • ziemniaki,
  • kukurydza,
  • jabłka,
  • czereśnie,
  • morele,
  • gruszki,
  • miód,
  • sery pleśniowe
  • pełnoziarniste makarony,
  • kasza pęczak,
  • kasza gryczana,
  • musli
  • pieczarki
  • grzyby (prawdziwki, podgrzybki)
  • cukier i słodziki, np. sorbitol
  • słodycze
  • tłuste mięso
  • czosnek
  • przetworzone jedzenie

Jeśli nie jesteś w stanie zrezygnować z roślin strączkowych jest na to sposób - przed ugotowaniem zalej je zimną wodą i zostaw w niej na noc. Zmniejszy się wtedy ich działanie wzdymające. Dodatkowo posyp je ziołami ułatwiającymi trawienie.

Uwaga, musisz sama sprawdzić, które produkty z listy powodują u ciebie wzdęcia. To kwestia indywidualna i możliwe, że bedą to np. tylko rośliny strączkowe, a w przypadku innej osoby pełnoziarniste otręby i makarony. Wzdęciom sprzyja również stres oraz nietolerancja laktozy. Tego pierwszego trudno unikać, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, ale jeśli chodzi o laktozę, to warto wyłączyć ją z diety na dwa tygodnie, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście wpływa na nasz układ pokarmowy.

Sposoby na wzdęty brzuch. Herbaty ziołowe na wzdęcia

Oprócz odpowiednich warzyw i owoców, sięgnij również po herbatę ziołową, zwłaszcza gdy zdarzyło ci się zjeść duży obiad (babcia, czy mama nie znają przecież pojęcia małej porcji). Na wzdęty brzuch pomoże naparz kopru włoskiego, kminku, mięty pieprzowej, czy z bazylii, a także herbata z imbirem i miodem (ta ostatnia propozycja dodatkowo rozgrzewa). Po jedzeniu można też żuć liście mięty lub plasterki imbiru.