Jak poinformował na swoim Instagramie Robert Karaś, zamieszczając jednocześnie zdjęcie z prześwietlenia, kilka dni temu na treningu kolarskim uderzył w samochód. Sportowiec przeszedł już badania, ale wciąż czeka na specjalistyczne konsultacje. Ma poturbowaną twarz, złamane dwie kości twarzy, uszkodzone zatoki. Swoich fanów i bliskich prosi o trzymanie kciuków za szybki powrót do zdrowia: "Musze zmienić moje plany startowe, ale cieszę się, że żyję!".

Życie bywa przewrotne... Kiedy myślisz że masz już wszystko czego potrzebujesz do treningu, kiedy możesz dać z siebie 100% i trenujesz ze spokojna głowa, nagle los wywraca Ci wszystko do góry nogami... - napisał

Robert Karaś, nazywany przez media "człowiekiem z żelaza" to utalentowany polski triathlonista. Został mistrzem świata i rekordzistą potrójnego Ironmana w 2018 roku i podwójnego - w 2017 r., a medal mistrza Polski zdobył już w 2014 r. Kilka miesięcy temu wystąpił w kampanii marki Vistula. W spocie opowiadał o swojej pracy, karierze i trenowaniu.