Dwunasta edycja festiwalu organizowanego w „mieście artystów” poruszała tematy ważne dla współczesnego człowieka. Złożoność ludzkiej moralności i etycznych wyborów, a co za tym idzie problem uchodźców i oddalania się ludzi od siebie oraz zanikania relacji wydawały się dominować na tegorocznych „Dwóch Brzegach”. Jednak program, na który składały się nowości z festiwali w Cannes, Berlinie, Locarno czy Sundance to olbrzymia dawka tego, co dzieje się w kinie i jakie tematy najbardziej palą twórców. 

Miasto, które na co dzień nie posiada własnego kina, na przełomie lipca i sierpnia dzięki staraniom organizatorów otrzymuje dwie, specjalnie zbudowane, festiwalowe sale kinowe oraz wielki ekran pod gołym niebiem, gdzie na koniec dnia można zrelaksować się przy nieco „luźniejszych” propozycjach. Do tego spora dawka muzyki - za sprawą koncertów w ruinach zamku w Kazimierzu oraz w klubie festiwalowym, liczne performance oraz sztuki, która nie tylko w galeriach i Muzeum Nadwiślańskim jest prezentowana, ale też w słynnej „galerii na płocie” czy w stodole w Mięćmierzu. 

Dyrektor artystyczna „Dwóch Brzegów”, Grażyna Torbicka, podkreśla, że "festiwal ten tworzony jest przede wszystkim dla ludzi, którzy w trakcie wakacji chcą zobaczyć świetne autorskie kino, posłuchać dobrej muzyki i poobcować ze sztuką, która leży w DNA Kazimierza". Nie tylko za pogodę, ale przede wszystkim za świetne kino Kazimierz nazywany jest „Cannes Lubelszczyzny”, które z roku na rok przyciąga coraz więcej miłośników kina. 

Trzynasta edycja „Dwóch Brzegów” rozpocznie się 27 lipca 2019. Każdy, kto choć raz odwiedził ten niezwykły festiwal, w dniu jego zakończenia zaczyna odliczać ilość czasu, która pozostaje do kolejnej edycji. My już skreślamy dni w kalendarzu.