Mieszkanie w kamienicy na krakowskim Podgórzu

Na początku czerwca zabieramy Was w podróż do Krakowa, a ściślej na Stare Podgórze. Kamienice, bary i kawiarnie, Cricoteka, Kościół św. Józefa, Park Wojciecha Bednarskiego tworzą wyjątkowy krajobraz dzielnicy. Dziś  zajrzycie z nami do jednego z mieszkań właśnie tu położonych. Przeszło ono ostatnio sporą metamorfozę za sprawą krakowskiego biura projektowego PIM Concept, prowadzonego przez Gabrielę Gajek i Dorotę Kwiecień , dwie absolwentki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Architektury Wnętrz. - Każdy projekt jest naszym dzieckiem – podchodzimy do niego indywidualnie i z uwagą. Zestawiamy listę marzeń z kosztami, dzięki czemu powstają takie projekty jakie przygotowalibyśmy dla samych siebie. Nie znamy słowa ‘ograniczenia’. Mimo, iż specjalizujemy się we wnętrzach stylowych i klasycznych, nasze projekty są różnorodne, dopasowane do indywidualnych potrzeb. - podkreślają projektantki. 

Czytaj również: Eklektyczne mieszkanie na warszawskich Bielanach. W środku lamperia, wiedeńska plecionka i trawiasta zieleń

Zieleń i róż w rolach głównych

Kto tu mieszka? Miłośniczka kolorów, kwiatów i ciekawych przedmiotów. Cel remontu i rearanżacji? Przede wszystkim zapewnienie słonecznej przestrzeni na powierzchni 57m2 i wygospodarowanie wystarczającej ilości miejsca do przechowywania. Projektantki skupiły się na zachowaniu historycznego klimatu lokalu (przedwojenny budynek i rozwiązania), wykorzystały atuty w postaci dużych okien, zadbały o to, by znalazły się tu pojemne zabudowy pozwalające na ukrycie wszystkich rzeczy i kolekcjonerskich skarbów właścicielki. Mamy tu elementy typowe dla mieszkań w kamienicach: podłogę, sztukaterie, stolarkę. Klimat budują zaś przede wszystkim kolory: zieleń (budząca skojarzenia z szałwią, leśnym mchem) oraz róż (słodki, w wydaniu millennial pink) z odrobiną bieli.

fot. Kaja Osikowska-Tasz 

Czytaj również: Wnętrze w millennial pink

Strefa dzienna z ciekawym oświetleniem

Sercem mieszkania jest kuchnia połączona płynnie z salonem. Mamy tu zieloną zabudowę, wyspę z blatem lastryko, plecione stołki, retro mikser planetarny (różowy!). Jednak całą uwagę kradną genialne lampy z różowymi frędzlami w stylu lat 30. Sporą konkurencję robi im lampa z plecionką wiedeńską zawieszona tuż nad stołem w jadalni. Tutaj stanęły też różowe tapicerowane krzesła, a na zielonej ścianie zawisł plakat z dynią Yayoi Kusamy. Ale to nie koniec hitów w tym pomieszczeniu. Gwiazdą jest też komoda vintage ustawiona pod lustrem na jednej ze ścian. 

fot. Kaja Osikowska-Tasz

Może Cię również zainteresować: Dwupoziomowe mieszkanie z zielonymi schodami. Tu mieszka rodzina z dwójką dzieci i owczarkiem szkockim

Aranżacja strefy prywatnej

Sypialnia to dalszy ciąg powieści o zieleni w zestawieniu z delikatnym pudrowym różem. Nieoczekiwanym akcentem dodającym temu miejscu charakteru jest łóżko z zagłówkiem w odważnym kolorze burgundowym. Tu stanęła też duża szafa, nawiązująca charakterem do oryginalnej odrestaurowanej stolarki drzwiowej. Nie zabrakło również stylowego miejsca do pracy - zgrabne biureczko w zestawie z krzesłem Cesca i landrynkową lampką - grzybkiem. Łazienka z lastryko i zielenią w roli głównej plus drewnem umywalkowej szafki retro (właścicielka sama ją odnowiła, brawo!) kojarzy nam się z leśnym SPA, odpoczynkiem i spokojem. Armatura, akcesoria i złota rama lustra stanowią biżuterię na tle całości. Miłym akcentem jest tu malutkie okienko. Dodatkowo doświetla tę niewielką przestrzeń i sprawia, że mogły zamieszkać tu również żywe kwiaty doniczkowe. 
 

fot. Kaja Osikowska-Tasz