Spragnieni koloru? Świetnie się składa. Dziś zaglądamy bowiem do mieszkania, którego gospodarze (młoda, kreatywna para) wymarzyli sobie wnętrze ciepłe, radosne i przepełnione barwami. W aranżacji, za którą odpowiada Hanna Brzozowska ze Studia Projektowania Wnętrz Inbalance, dominuje styl vintage. Znaki szczególne? Geometryczne plamy koloru na ścianach, charakterystyczne wazony i miodowy brąz parkietu w jodełkę. 

Mieszkanie ma 70 metrów kwadratowych. Para dzieli je z ukochanym pupilem, kotem Gustawem. Aneks kuchenny połączono tu z salonem (projektantka zasugerowała wyburzenie ścian). Jasną zabudowę kuchenną przełamano mocnym dodatkiem w postaci barwnych frontów, które dodatkowo zdobi dekoracyjne frezowanie. Na podłodze zastosowano kolorowy wzór lastryko, a przestrzeń pomiędzy szafkami wykończono białymi cegiełkami i fugą w żywym żółtym odcieniu. Obok stanął stół z tapicerowanymi krzesłami. Nad nim zawisła lampa z kulistymi kloszami. Stąd już tylko krok do strefy wypoczynkowej z wydzielonymi miejscem do pracy i kącikiem do czytania. Salon od korytarza oddziela ażurowy regał przez który promienie słońca docierają do strefy wejściowej. Całość dopełniają kolorowe grafiki, książki, rośliny i rozmaite pamiątki i przedmioty właścicieli.  

Te same kolory powtarzają się w sypialni. Mamy zatem bordowy zagłówek łóżka na żółtej plamie koloru na ścianie. Zabudowa do przechowywania ma ciepły, miodowy odcień. Żółty konsekwentnie pojawia się w łazience (nad umywalką). Jest też ceglasta czerwień i biel. Całość świetnie uzupełniają: armatura w czarnym kolorze i wyraziste kafle na podłodze w czarno-biały wzór.