Mieszkanie, które dzisiaj odwiedzamy, znajduje się w sercu Katowic (ulica Kościuszki), pełnej zabytkowej, secesyjnej i modernistycznej zabudowy. Przy ponad trzech metrach wysokości i dużych skrzynkowych oknach wnętrze jest pełne przestrzeni i światła.

Właściciele z dużą dbałością odrestaurowali wszystkie oryginalne elementy (tu ukłon dla doskonałych rzemieślników, szczególnie Pana Piotra), komponując je z ikonami designu upolowanymi we Włoszech, Danii, Anglii, Czechach i Polsce. Od wejścia zachwyca ogromny hol z mozaikową podłogą. Z niego przechodzimy do salonu, który oddzielony jest od gabinetu pięknymi czteroskrzydłowymi drzwiami. Dzięki nim może przeobrażać się w jedną wielką przestrzeń lub dawać kameralną część do pracy. Hit? Sufit z piękną sztukaterią. To z niego zwisa niezwykle oryginalna lampa w stylu stilnovo. . Tuż pod nią stoi odnowiony czeski stół z lat 60 XX wieku oraz krzesła projektu Antoniego Sumana, z tego samego okresu. Ciekawostką jest żółty fotel upolowany na aukcji organizowanej przez Ambasadę Stanów Zjednoczonych. Natomiast w gabinecie turkusowe biurko Wood & Paper współgra z odrestaurowaną, duńską szafą w czarno białe rąby oraz kultową kanapą Miroslava Navratila. Na ścianach w całym mieszkaniu wiszą obrazy młodych polskich twórców.

Pamiętacie niebieską kuchnię Moniki i Rachel z serialu Przyjaciele? Jej kolor zainspirował właścicieli tego mieszkania. W tym pomieszczeniu spotkały się zresztą dwa seriale, pozostałe meble były scenografią w naszej rodzimej produkcji, w serialu Kasia i Tomek. W mieszkaniu znajdują się ponadto dwie sypialnie połączone ze sobą łazienką. Jak się Wam podoba?