To bardzo ważny aspekt naszych działań, a w tym przypadku sytuacja była o tyle ciekawa, że apartament powstał z połączenia dwóch mniejszych lokali. Musieliśmy więc wziąć pod uwagę nietypowy układ pionów i konstrukcji. Ponadto właścicielom zależało na wyraźnym podziale przestrzeni na część prywatną, do której dostęp będą mieć domownicy, oraz przestronną strefę dzienną, gdzie będą mogli swobodnie przyjmować gości – opowiada Ida Mikołajska, współwłaścicielka pracowni MIKOŁAJSKAstudio.

Inwestorzy potrzebowali przytulnej sypialni, dodatkowej łazienki i miejsca pracy dla siebie, a także dwóch ustronnych pokoi dla synów. Rolę bufora między przestrzenią prywatną a gościnną pełnią łazienki oraz pralnia. Architekci połączyli salon z jadalnią oraz kuchnią, którą w razie potrzeby można odseparować od pomieszczenia przy pomocy przesuwnych, szklanych drzwi. Dzięki nim kuchnia jest dodatkowo doświetlona, a przestrzeń dzienna wydaje się większa. W części wypoczynkowej stanęły skórzane sofy i fotele – właściciele mieszkania mają słabość do tego materiału. Ich kolory przełamują stonowaną paletę szarości i dodają przytulności wnętrzu.

W przejściu pomiędzy salonem a sypialnią architekci MIKOŁAJSKAstudio wygospodarowali miejsce na niewielki gabinet. W ten sposób przestrzeń nie pełni czysto komunikacyjnej roli. Kiedy zachodzi taka potrzeba, można tu w spokoju pracować wieczorami.