Lubimy zaglądać do mieszkania Kasi Tusk, oczywiście wirtualnie, przez instagram (@makelifeeasier.pl). Sopot, kamienica, piękny kominek, drewno, delikatne sztukaterie a do tego kremowa biel - do obejrzenia tutaj. Niedawno blogerka, autorka książek i właścicielka marki odzieżowej MLE zmieniła w swej sypialni mały szczegół. Przy łóżku Kasi, w miejscu stolika ze skrzynki pojawiła się szafka nocna vintage w duńskim stylu. Jak zwykle nie umknęło to uwadze fanów. Posypały się pytania, a właścicielka wrzuciła do sieci szerszy kadr z sypialni dzieląc się przy okazji swoimi refleksjami na temat urządzania wnętrz. 

Mieszkanie nie musi być nafaszerowane „dizajnerskimi” przedmiotami. Wystarczy czasem jeden gadżet, aby wszystko wyglądało o klasę lepiej. Fotelik kupiłam nim projekty Chierowskiego z czasów PRL-u znów wróciły do mody, więc wydałam grosze. Stelaż na materac jest właściwie zbitkiem desek (link znajdziecie we wpisie na blogu „Jak ujarzmiłam światło w mieszkaniu”) a przez długi czas zamiast tej pięknej vintage szafeczki mieliśmy drewnianą skrzynkę po jabłkach (z warzywniaka za 12 złotych) - pisze na instagramie Katarzyna Tusk.

U blogerki tym "jednym gadżetem" jest zdecydowanie słynna lampa z karteczkami od Ingo Maurera. Kasia zdradza też adres, pod którym czasem poluje na ikony designu. To gdyńskie Atelier Mesmetric.