Bruce Munro to brytyjski artysta, który od lat tworzy swoje prace - niezwykłe instalacje z użyciem światła (wystarczy wymienić tu chociażby Light Shower czy Light and Language). Teraz największą z przygotowanych przez niego dotychczas konstrukcji można oglądać w Kaliforni. To Field of Light w Sensorio w Paso Robles w Kalifornii i jest ogromną łąką na której zamiast kwiatów mamy... światłowody.

Na instalację składa się ponad 58 tysięcy punktów świetlnych. Lampy solarne zostały umieszczone na pofałdowanym podłożu. Całość zaczyna świecić w różnych kolorach tuż po zapadnięciu zmroku i przeistacza się w bajkowy krajobraz tajemniczej, nierealnej, roziskrzonej krainy ze snu. Przypomina nam to trochę świecące Hatifnaty z "Muminków". Sensorio Field of Light można oglądać niemal codziennie (chyba, że warunki pogodowe nie sprzyjają) do początku roku 2020. Obowiązują bilety.