Wyprawa do Gdańska? Zawsze, choćby tylko wirtualnie. Dzisiaj odwiedzamy w ten sposób 70 metrów kwadratowych przy ulicy Sadowej, kilka kroków od Śródmieścia. Mieszkanie powstało specjalnie dla młodej pary, a jego urządzeniem zajęła się Barbara Klimek z Pracowni Barak

Pomarańczowy? To ostatnio kolor, po który chętnie sięgają architekci i projektanci. Tutaj też go sporo: loftowe drzwi ze zbrojonym szkłem, rura do kuchennego okapu, rama lustra, terrakotowe donice. Wszystko to na białym tle ścian oraz kafli i w towarzystwie sklejki w ciepłym, miodowym odcieniu. - Wnętrze to mieszanka bieli, oranżu i czerni, a także ciepła z zimnem. Proces doboru materiałów był kluczowy, ponieważ to właśnie one nadają wnętrzu jego charakter i smak - opowiada Barbara Klimek

W korytarzu prowadzącym wprost do salonu znalazło się miejsce na sporą bibliotekę. W strefie dziennej wzrok przyciąga ścianka telewizyjna wyłożona drewnem. Oprócz komody na sprzęt rtv stanęły tu także stare fotele kinowe, także z drewna. Obok okna mamy okrągły stół z kontrastowymi, czarnymi krzesłami a za nim kuchnię z zabudową ze sklejki. Cała przestrzeń jest dobrze doświetlona - duże okna łapią sporo słońca. Gdy promienie zaczynają przeszkadzać z pomocą przychodzą metalowe żaluzje. 

Za przepierzeniem znalazł się za to gabinet z biurkiem i sypialnia. Perełki? Fotel Thonet z wiedeńską plecionką. Na uwagę zasługują także łazienki, obie wyłożone białymi kafelkami oraz lastryko. W tej mniejszej pokochaliśmy retro umywalkę, w większej spodobał się nam wyrazisty wzór "salcesonu" na podłodze. Tu także pojawiła się zabudowa ze sklejki.