Dziś zaglądamy do 50 metrowego mieszkania na zakopiańskim osiedlu Kasprusie. Po raz pierwszy urządzono je w latach 70. Prawie pół wieku później przyszedł czas na zmiany. Nowi właściciele zarządzili remont, który uwolnił potencjał tego niezwykłego lokum z balkonami na dwie strony. Z południowego roztacza się widok na Tatry, z Giewontem na pierwszym planie. Za aranżację lokalu odpowiada absolwentka Politechniki Wrocławskiej, Agata Popieluch.  

Głównym zadaniem architektki było stworzenie funkcjonalnego mieszkania, pozwalającego wszystkim członkom sporej rodziny inwestorów komfortowo spędzać weekendy i wakacje w Zakopanem. Projekt nowoczesnego wnętrza, nawiązującego jednak do oryginalnego PRL-owskiego klimatu, a także do charakteru regionu, przy niewielkim budżecie, stanowił niemałe wyzwanie. Układ mieszkania, wcześniej podzielonego na małe i ciasne pomieszczenia, w wyniku wyburzenia niektórych ścian, został całkowicie zmieniony. Wydzielono jedną, wygodną sypialnię, kuchnię połączono z salonem, pojawił się przedpokój i większa łazienka. - Marzeniem inwestorów było zastosowanie rozwiązania rodem z poprzedniej epoki - tzw. półkotapczanu, który, obok rozkładanej kanapy, zapewnia dodatkowe miejsce do spania. Kolejnym elementem sprawiającym, że mieszkanie można w łatwy sposób przystosować dla większej liczby mieszkańców jest ustawiony na środku okrągły, rozsuwany stół - tłumaczy Agata Popieluch.

Co nas zauroczyło w nowym projekcie? Zakopiańskie, wełniane kilimy. Pozostawione w mieszkaniu przez wcześniejszych lokatorów tkaniny dostały zasłużone drugie życie i honorowe miejsca w odnowionym wnętrzu. Dwa kilimy zawisły na nowym tle - w salonie i w sypialni, a jeden posłużył jako narzuta na łóżko. We wnętrzu wykorzystano także stare meble. Swoje miejsce znalazły dwa fotele, w których wymieniono obicie oraz drewniane, zgrabne biurko. Zestawione z prostymi rzeczami z outletów i sieciówek, stworzyły harmonijną całość.