Dzisiaj zaglądamy do modernistycznej kamienicy przy Noakowskiego w Warszawie zaprojektowanej przez Edwarda Ebera. Celem naszej wycieczki jest ponad stumetrowe mieszkanie, którego urządzeniem zajęła się Monika Goszcz z pracowni Goszczdesign. Architektce wnętrz zależało na przywróceniu tu dawnego klimatu i połączeniu go z nowoczesnymi rozwiązaniami.    

Paryski szyk w warszawskiej kamienicy

Monika Goszcz zdecydowała się zmienić układ pomieszczeń tak, by okna salonu wychodziły na zabytkową Halę Koszyki (wcześniej znajdowała się tam sypialnia). Zmiana przestrzeni pozwoliła także na stworzenie sypialni z prywatną łazienką. Niepowtarzalny klimat mieszkaniu dodają  zjawiskowe łuki w przejściach z holu do salonu  oraz z salonu do kuchni – architektka ukryła w nich stalowe konstrukcje i podciągi. Hol wita nas bielą, brązem i delikatnymi nutami czerni. Ta oszczędna paleta barw konsekwentnie utrzymana jest we wszystkich pomieszczeniach mieszkania. Drewniana podłoga  ułożona w jodłę francuską prowadzi nas do salonu z kuchnią. Grafitowa kanapa hiszpańskiej marki Kettal jest głównym bohaterem pokoju dziennego. Tuż obok stoją eleganckie stoliki kawowe GUBI: biały i czarny. W części kuchennej również króluje black & white. Biała, niezwykle oszczędna zabudowa mebli z ukrytymi wszystkimi sprzętami AGD stanowi idealne tło dla spieku kwarcowego inspirowanego szlachetnym marmurem. 

W apartamencie znajdują się także dwie sypialnie – każda z prywatną łazienką, zaś przy sypialni głównej mieści się dodatkowo przestronna garderoba. Tutaj także architektka postawiła na stonowaną kolorystykę. W sypialni właścicielki znajduje się duże łóżko z eleganckim wezgłowiem w intensywnej czerni, które świetnie kontrastuje z bielą ścian ozdobionych dekoracyjnymi listwami oraz długimi jasnymi zasłonami. W łazience pierwszoplanową bohaterką pozostaje tapeta Wall&Deco imitująca gzymsy kolumn w pięknej, nieoczywistej szarości. Łazienkowa ciekawostka? Umywalka z lampą słynnego architekta Jaimego Hayona.