Dziś wpadamy z wizytą do jednego z mieszkań na warszawskim Mokotowie. O pomoc w jego urządzeniu właścicielka zwróciła się do Karola Smagacza (Karol Smagacz Interior Designer). Architekt projektowaniem wnętrz zajmuje się od 2014 roku. W swojej pracy najchętniej wykorzystuje zaskakujące kombinacje materiałów. - Przykładam uwagę do tego, aby każde z zaprojektowanych przeze mnie wnętrza było pełne nie tylko krzepiących ducha kompozycji widokowych, ale też pragmatycznych i przydatnych na co dzień rozwiązań – zdradza nam Karol Smagacz.

Eklektyczny miks znalazł się także w tym wnętrzu. Na 50 m2 znajdziemy marmur i lastryko, wyraziste kolory, aksamit i sklejkę. Architekt złączył różne style w jeden odrębny i dobrze działający mechanizm przywodzący swym klimatem dawne buduary. Naszą wycieczkę zaczynamy od salonu połączonego z aneksem kuchennym. W części przeznaczonej do wypoczynku pod szałwiową ścianą stanął szary narożnik z poduchami w odcieniach fioletu, różu czy niebieskości. Tuż obok znalazło się miejsce na szklany stoliczek kawowy, aksamitną pufę oraz dwie komody vintage (jedna z nich to kultowy już produkt Bytomskich Fabryk Mebli, druga z kolorowymi szufladkami to mebel czeskiej produkcji). Aneks kuchenny oddziela granatowa wyspa pełniąca także funkcję stołu. Kuchenne fronty powstały ze sklejki.

W sypialni mamy duże łóżko z tapicerowanym zagłówkiem, pojemną, niebieską garderobę i stolik z greckim popiersiem (paneling na ścianie w sypialni wraz z tapicerowanym półkolistym tłem jest osią widokową od strony salonu). Sklejka, fiolet  i róż pojawiają się także w łazience, tym razem w towarzystwie kafli z marmurowym wzorem i lastryko na podłodze. Uzupełnieniem wystroju całego mieszkania są złote dodatki. Nie zabrakło także zieleni. - Każdego klienta próbuję przekonać do żywych roślin. W moich projektach wykorzystuję je niemal pod każdą postacią. Od klasycznych roślin doniczkowych, przez zielone eko-instalacje, po ściany z mchu czy kompozycje z kaktusów, dla nieco bardziej leniwych - opowiada Karol.