Dzisiaj zabieramy Was do Wrocławia. Mieszkanie, do którego zaglądamy, to realizacja Igi Koperskiej i Magdaleny Kwoczki z pracowni Finchstudio. Apetyczny koktajl zieleni i złota powstał z naturalnych składników: drewna, mosiądzu, cementu. Takiego doboru materiałów oczekiwali inwestorzy. 

- Współpraca od początku przebiegała dobrze. Inwestorzy ufali naszej intuicji, byli otwarci  na nietuzinkowe rozwiązania, pozwolili na wiele szaleństw. Ale też mieli doskonałą świadomość własnych wymagań i potrzeb. nie chcieli żadnych imitacji. Stąd we wnętrzu m.in. podłogi z drewna i z kafli cementowych, fornirowane meble, blat kuchenny z płomieniowanego granitu czy wykonane z mosiądzu uchwyty, nóżki meblowe oraz reling przy szafce łazienkowej - tłumaczy Iga Koperska. 

Strefa dzienna

Naszą wycieczkę rozpoczynamy od holu. Pomiędzy parą drzwi (do sypialni i do małego gabinetu) znalazła się tapicerowana wnęka z siedziskiem, ułatwiającym m.in. zakładanie czy zdejmowanie butów. Pod nim architektki sprytnie ukryły kocią kuwetę, kłopotliwy pod względem estetyki, a niezbędny dla czworonoga właścicieli element wyposażenia.  W części dziennej centralne miejsce zajmuje sofa Avant firmy Olta, z tapicerką z gęsiego pierza. Obok stanął wyplatany fotel w stylu Chippendale wyszperany na pchlim targu. W tym pomieszczeniu nie ma telewizora. Gdy gospodarzom przychodzi ochota na dobry film, z sufitu wyjeżdża zwijany ekran i włącza się rzutnik. Ponieważ inwestorom zależało na osłonięciu otwartej kuchni, obok wyspy pojawiła się ażurowa ścianka z drewnianych lameli. Nieco powyżej blatu roboczego z płomieniowanego granitu o półmatowej powierzchni znalazł się niewielki drewniany barek, przy którym zwykle zaczynają się przyjęcia. Później imprezy zazwyczaj przenoszą się do stołu z krzesłami Cherry firmy Iker.

Strefa prywatna

Obok kuchni znajduje się wejście do większego z dwóch gabinetów. Charakter wnętrza określa tapeta Jungle Land marki Rebel Walls, naśladująca starą grawiurę. Nasza ulubiona sypialnia to zdecydowanie ta ze sztukaterią w kolorze oliwkowym. Jej układ został starannie dopasowywany do wymiarów łóżka oraz elementów oświetlenia – niewielkich złotych kinkietów pełniących funkcję lampek nocnych oraz włączników i gniazdek. Spojrzenia przyciąga także niebanalna forma przesuwnych drzwi garderoby. Warta uwagi jest też łazienka (okrągłe lustro, wzorzyste płytki End Gray Ocean marki Bisazza, lampy Astro Lighting i uchwyty Finchstudio).