Niechcący mocno zaniedbaliście kiedyś jakąś roślinkę przez brak podlewania? Ten wynalazek skończy z tym smutnym niedopatrzeniem raz na zawsze. Czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze. Oto system do nawadniania domowych roślin doniczkowych, który do złudzenia przypomina szpitalną kroplówkę. Autorka pomysłu jest młoda łotewska projektantka, absolwentka Riga Design and Art School, Keita Augstkalne. Swój projekt zaprezentowała po raz pierwszy szerszej publiczności na London Design Festival.

W dzisiejszych, mocno zabieganych, czasach potrzebujemy rozwiązań, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Projekt Ketii ma ratować nasze kwiatki doniczkowe w tych momentach, w których nie możemy o nie zadbać sami. Augstkalne podjęła współpracę z firmą specjalizującą się w laserowym cięciu metalu. Tak powstał projekt stojaka. Designerka pomalowała go proszkowo za pomocą wyrazistej, pomarańczowej farby. Na wieszaczku zawieszona jest woda w plastikowym woreczku o pojemności 2 litry (w zestawie są trzy takie woreczki). Płyn doprowadza do doniczki rurka. Można oczywiście sterować szybkością przepływu identycznie jak w szpitalnej kroplówce. Przy odpowiednim dawkowaniu roślina podłączona pod urządzenie powinna być odpowiednio podlewana przez okres około 10 dni.