Na ostatnim piętrze

Historia tego stupięćdziesięciometrowego mieszkania na prywatnym, warszawskim osiedlu wśród zieleni zaczyna się tak naprawdę kilka pięter niżej. To tam, w zdecydowanie mniejszym lokum, początkowo mieszkali jego właściciele. Rodzina się powiększała, córki dorastały i potrzebowały więcej przestrzeni. Jednocześnie wszystkim im odpowiadała dogodna lokalizacja. Łut szczęścia i poszukiwania doprowadziły do nabycia przestronnego mieszkania na tym samym osiedlu. Aranżacją przestrzeni zajęły się tu architektki z pracowni MIKOŁAJSKAstudio.

Inwestorzy praktycznie od początku wiedzieli, czego chcą w swoim nowym lokum. Zależało im, by jadalnia zlokalizowana była blisko kuchni (w której będzie dużo miejsca na wspólne gotowanie), a w salonie powstał wygodny kącik wypoczynkowy z miejscem do rodzinnych rozgrywek w planszówki. 

Strefa dzienna

Styl? Klasyka w bieli i błękitach z wyraźną inspiracją stylem hamptons, gzymsy, sztukaterie, fazowania. W salonie mamy gołębioszare sofy i dwa fotele w jaśniejszym odcieniu szarości. Ścianę tuż obok zajmuje regał - biblioteczka z miejscem na telewizor. Jest także biokominek. Stąd już tylko krok do stołu przy którym stanęły tapicerowane krzesła a w niedalekim sąsiedztwie witrynka na szkło i porcelanę. Zabudowa kuchenna z klasycznym frezem utrzymana jest w bieli i błękicie. 

Strefa prywatna

Sypialnia to ulubione miejsce Pani domu. Inspiracją do jej urządzenia była tapeta z botanicznym motywem znaleziona w Internecie. To ona nadaje buduje atmosferę tego wnętrza. W sypialni znalazło się też miejsce na obszerne garderoby i witrynę na książki zaprojektowaną przez MIKOŁAJSKAstudio. W łazienkach wspólnym mianownikiem jest kolor. Tapety nawiązują tu barwą do szafek łazienkowych w kolorze niebieskim - dobrze znanym z pozostałej części mieszkania. By w pełni wpisać przestrzeń w stylistykę hamptons, zarówno lustra jak i meble zostały wykonane na zamówienie według autorskiego projektu.