Gotowi na ciekawostkę? Dziś zapraszamy do dwóch mieszkań w Iławie położonych na tym samym osiedlu (nad Jeziorakiem, nieopodal mariny). Oba wnętrza mają ten sam metraż (33m2) i układ funkcjonalny. O ich urządzenie z myślą o wynajmie inwestorka poprosiła architektkę Urszulę Schönhofer. 

Główne założenie? Nowoczesna elegancja, przyjazne kolory i brak akcentów marynistycznych. Mieszkania miały być w podobnym klimacie, ale jednak różnić się między sobą. - Aby rozróżnić mieszkania postawiłyśmy na duże plamy kolorów, które wyróżniają wnętrza. W pierwszym rządzą akcenty zieleni i róży, w drugim: granaty i ceglane czerwienie. W jednym mieszkaniu podkreślony został kierunek wertykalny (wałki, nafrezowania na zielonej zabudowie oraz wzór różowych kafli) natomiast w drugim kierunek diagonalny (jodełka w łazience, wzór ścianki industrialnej, wydzielającej sypialnię, lampa nad stołem). Część wypoczynkowa z dużym podwójnym oknem (- bezpośrednie wyjście na taras), została w obu mieszkaniach zaprojektowana tak, by światło tutaj wpadające mogło bez przeszkód przepływać do kolejnych pomieszczeń - tłumaczy Ula Schönhofer.

Na podłogach mieszkań znalazł się dąb bielony (co dodaje oddechu niewielkim wnętrzom). Ściany pomalowano białą farbą, w niektórych miejscach dodano jasnoszarą lamperię. W aneksach kuchennych zagościł orzech amerykański. Całość uzupełniają uważnie dobrane dodatki takie jak:  lampka Normann Copenhagen, kinkiet Marset, plakaty Polisz Design, stoliki nocne Fameg, lustra Giera design. Które mieszkanie bardziej wpadło Wam w oko? 1 czy 2?