Gdzie jesteśmy tym razem? Na berlińskim Charlottenburgu, dzielnicy mieszkaniowej z licznymi kamienicami, które w dużej mierze pamiętają jeszcze kształt i charakter XIX-wiecznej metropolii. Do jednej z takich kamienic właśnie dziś zaglądamy. Za renowacją, remontem oraz urządzeniem znajdującego się w niej mieszkania stoi Agnieszka Kuczyńska, polska projektantka i architektka wnętrz (TAKK Studio).

Architektka i nowi właściciele postanowili przywrócić wnętrzu dawny blask, a do tego połączyć to co stare z nowym. Są zatem sztukaterie i piękna stolarka. Niestety nie dało się ocalić parkietów, które były zbyt zniszczone. W ich miejsce pojawił się tradycyjny, dębowy, olejowany parkiet. W mieszkaniu powstało też wiele sprytnych szaf i schowków, na szczególną uwagę zasługuje także zaprojektowany przez architektkę stolik. Nas ujęła tu bardzo kolorystyka. 

- Charakter dziewiętnastowiecznego mieszkania został przełamany przez modernistyczną, corbusierowską paletę barw: od ciepłych beży poprzez szarości i odcienie niebieskiego, aż do różowych akcentów. Niebieski, ulubiony kolor nowych właścicieli został wprowadzony do wnętrza poprzez odpowiednio dobrane meble, kolekcję sztuki oraz akcesoria dekoracyjne: zaprojektowana specjalnie do wnętrza leżanka w niszy okiennej salonu, sofa vintage, która zyskała nową, niebieską tapicerkę oraz prace malarskie należące do właścicielki - tłumaczy wybór kolorów Agnieszka Kuczyńska. 

W wielu pomieszczeniach stanęły designerskie perełki. Mamy tu przecież projekty od Knoll, Miesa van der Rohe, Luisa Poulsena, Ingo Maurera, czy Harry'ego Bertoii. We wnętrzu nie mogło zabraknąć też polskich akcentów: w salonie króluje domowa biblioteka marki TYLKO, a w łazience możemy znaleźć słynny stalowy taboret Oskara Zięty w kolorze białym.